Na 74 baty w zwieszeniu skazano znaną irańską aktorkę za to, że na ubiegłorocznej ceremonii wręczania nagród filmowych pocałowała młodego reżysera.
Znana i ceniona w Iranie aktorka filmowa i telewizyjna Gohar Kheirandish padła ofiarą rygorystycznych praw islamskiej republiki. Zabraniają one w miejscach publicznych fizycznego kontaktu między mężczyzną a kobietą, którzy nie są małżeństwem lub krewnymi.
Aktorka wręczając we wrześniu ubiegłego roku nagrodę młodemu reżyserowi Alemu Zamani, uczniowi jej nieżyjącego męża, uścisnęła mu rękę i pocałowała w czoło.
Gesty te, które reżyser Zamani nazwał "matczynymi", wywołały protest miejscowych ortodoksyjnych przywódców religijnych.
Przeprosiny aktorki za zachowanie, które "mogło razić", sprawiły, że wymierzono jej karę w zawieszeniu - napisał anglojęzyczny dziennik "Iran Daily".
Gdyby jednak okazała się niepoprawna i ponownie popełniła podobny czyn, zostanie wysmagana.
em, pap