Kierowca "walczy" z fotoradarem. Sąd przychylił się do jego wniosku

Kierowca "walczy" z fotoradarem. Sąd przychylił się do jego wniosku

Dodano:   /  Zmieniono: 
(fot. sxc.hu) Źródło: FreeImages.com
Włocławski kierowca zakwestionował wskazania radaru typu „Iskra”, który rok temu wykazał, że jechał z prędkością 100 km/h. Kierowca twierdził, że jechał o połowę wolniej i mandatu nie przyjął.
W swojej argumentacji wskazał, że policjanci stali pod słupem wysokiego napięcia, a radar „Iskra” ma w instrukcji zapis, że jest wrażliwy na pole elektromagnetyczne i dlatego pomiar był nieprawidłowy.

Sprawa trafiła do sądu Rejonowego we Włocławku, gdzie przyznano rację policji na podstawie eksperymentu procesowego. Zbadano działanie radaru „Iskra” dokładnie pod tym samym słupem wysokiego napięcia. Wtedy też wyszedł na jaw błąd sądu – okazało się, że w dniu dokonywania pomiaru na potrzeby procesu, linią nie płynął prąd. Tę informację potwierdziła również firma energetyczna, która dodała również, że w dniu zatrzymania kierowcy przewody były pod napięciem.

Dlatego też sędzia postanowił uchylić wyrok i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia.

kś, tygodnikzamojski.pl