11-latek postrzelił własną babcię. Bawił się wiatrówką

11-latek postrzelił własną babcię. Bawił się wiatrówką

Dodano:   /  Zmieniono: 
(fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
W Czekanowie 11-latek będący na wakacjach u swojej babci postrzelił ją z wiatrówki. Na szczęście postrzelenie nie było groźne. Kobieta została przewieziona do szpitala, gdzie usunięto jej śrut. Sokołowscy policjanci wyjaśniają okoliczności zdarzenia, m.in. czy wiatrówka była dobrze zabezpieczona.

Do postrzelenia 79-latki doszło we wtorek w Czekanowie. Według wstępnych ustaleń kobietę w lewę ramię postrzelił jej 11-letni wnuczek. Chłopiec strzelał z wiatrówki do tarczy. Najprawdopodobniej  do postrzelenia doszło przypadkowo, kiedy kobieta przechodziła w pobliżu bawiącego się wnuczka. Kobieta została przewieziona do szpitala, gdzie operacyjnie usunięto jej śrut. Policjanci z Sokołowa Podlaskiego wyjaśniają okoliczności tego zdarzenia, w tym m.in. czy wiatrówka była dobrze zabezpieczona i kto ją udostępnił 11-latkowi. Sprawdzane jest także, kto powinien sprawować opiekę nad dzieckiem.

Warto pamiętać, że zgodnie z Ustawą o broni i amunicji wiatrówki (zarówno z lufą gwintowaną, jak i z lufą gładką) o energii pocisku poniżej 17 dżuli dostępne są w Polsce bez zezwolenia dla osób pełnoletnich. Wiatrówki o energii wylotowej śrutu powyżej 17 dżuli trzeba rejestrować. Rejestracja musi odbyć się do 5 dni od daty zakupu. Aby wiatrówkę zarejestrować, należy uzyskać: badania lekarskie oraz zaświadczenie o niekaralności. Po uzyskaniu tych dwóch dokumentów należy wypełnić specjalny wniosek i wraz z dokumentami oraz dwoma zdjęciami, kopią dowodu osobistego i dowodu zakupu wiatrówki (oryginały muszą być dostępne do wglądu) i opłatą skarbową należy złożyć w najbliższej komendzie powiatowej lub miejskiej policji.

kwp.radom.pl

Czytaj także

 0