Awantura w autobusie. "Pasażerowie nie znają swoich obowiązków"

Awantura w autobusie. "Pasażerowie nie znają swoich obowiązków"

(fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
W ubiegłym tygodniu w miejskim autobusie we Wrocławiu doszło do incydentu, który został nagrany przez jednego z pasażerów, a następnie opublikowany w internecie. Na filmie widać, jak kontroler wrocławskiego MPK trzyma torebkę jednej z pasażerek i nie pozwala jej opuścić pojazdu.
- Pasażerka skasowała bilet już po ogłoszeniu kontroli. Podała kontrolerowi legitymację studencką na potwierdzenie prawa do ulgi. Nie spodziewała się, że kontroler zakwestionuje ważność tego biletu. Ddy kobieta dowiedziała się, że kontroler wystawi jej mandat wyrwała mu legitymację i uniemożliwiła dokończenie spisywania danych. Kontroler nie chciał dopuścić do ucieczki pasażerki, więc dokonał tzw. ujęcia obywatelskiego, przewidzianego ustawą prawo przewozowe - powiedziała Agnieszka Korzeniowska z wrocławskiego MPK.

Zdaniem Renaty Popławskiej, rzecznik pasażera we wrocławskim MPK, "z tego filmu wynika, że pasażerka próbuje uciec, dlatego trzeba było zastosować prawo do ujęcia, czyli poprosić o zostanie w autobusie do momentu przybycia służb". Przyznała przy tym, że kontroler musi stosować się do określonych zasad, a "użycie siły wobec pasażera musi być adekwatne do sprzeciwu osoby, którą chce zatrzymać". - Mężczyzna trzymał pasażerkę za torbę. Nie użył wobec niej siły fizycznej, ale ta kobieta nie chciała dostosować się do polecenia. Pasażer zawsze powinien wykonywać polecenia kontrolera.

Wrocławski przewoźnik stoi na stanowisku, że kontroler nie przekroczył uprawnień. Wskazuje też, że to pasażerowie nie są świadomi swoich obowiązków wynikających z prawa przewozowego. Również prawnicy stwierdzili, że do kontrolera nie można mieć zastrzeżeń, ponieważ "miał prawo ująć pasażerkę i robił to z umiarem". Ich zdaniem mógł jedynie opuścić autobus, aby nie opóźniać jego odjazdu. W tym miejscu Popławska zaznacza jednak, że kontroler nie mógł tego zrobić, ponieważ "jeśli pasażer opuści pojazd, to kontroler nie ma podstaw do wypisania mandatu".

Ostatecznie kobieta i tak otrzymała mandat. Kontroler zdążył spisać część danych, na podstawie których ustalił jej tożsamość. Okazuje się, że ma ona na swoim koncie cztery wezwania do zapłaty.

TVN 24

Czytaj także

 7
  • bez-nazwy IP
    Takie cuda tylko w PL.
    W Niemczech wszyscy wsiadaja przodem i kierowca pilnuje kto mu płaci - a kto ma bilet czasowy i może jechac dalej...
    • Erwin 52 IP
      Za przejazd trzeba płacić i tyle .Jestem kontrolowany prawie codziennie i jakoś kontroler sie nie przywala nawet nie ogląda czy mam prawo do zniżki ,ogólnie są spoka ale jak ktoś rżnie głupa to trudno sam się naraża.
      • elena IP
        ten facio chciał okraść torebkę pasażerki autobusu. torebkę mu odebrano a facio dostał obywatelska eksmisje z autobusu.
        • Bartek.lodz IP
          Tak mpk zawsze ma racje jak Ja dzis osoba niepelnisprawna wsiadam o kuli.do autobus lini.57.w Lodzi tlok jak cholera zamykaja sie drzwi pojazdu a pan kontrola i ze juz zapozno na kasowanie jak chwycilem laske to dopiero sie uspokoil no i pasazerowie zereagowali ze trzeba byc ch..zeby tak zrobic z chora osoba najlepiej zeby odrazu po ludziach do kasownika bo jak nie to mandat podlosc kontrolerow niezna granic
          • Bolek IP
            Nooo... rewelacja: "Mężczyzna trzymał pasażerkę za torbę" - Dobrze ona nie trzymała jego torby :) To redaktorzy czy gimbusy piszą takie teksty?