Po sobotnim, ostatnim etapie imprezy odbywającej się w tureckiej Kapadocji, długo trwały dyskusje o losach zwycięstwa w obu kategoriach bowiem protesty złożyli Marek Dąbrowski i Carlos Sousa. Dąbrowski oprotestował wyniki sobotniego odcinka specjalnego bowiem według wstępnych obliczeń stracił podczas niego kilkanaście minut do Francuza Francoise Flicka i spadł na drugie miejsce w klasyfikacji generalnej.
Jak poinformował zespół Orlenu, dyrektor rajdu Rene Metge przyznał, że rezultaty na poszczególnych punktach kontrolnych wskazywały, że Dąbrowski i Flick jechali blisko siebie, w odstępie 1-2 minut. Było więc mało prawdopodobne, że na mecie różnica wyniosła 16 minut na korzyść Francuza.
Protest złożył także Sousa, który w końcowej klasyfikacji zajął drugie miejsce, ze stratą zaledwie czterech sekund. Z powodu protestów przesunięto na wieczór uroczystość ogłoszenia wyników. Rezultaty ogłoszone w sobotę po południu przez organizatorów wskazują, że protest Dąbrowskiego został przyjęty, natomiast reklamacja Sousy - odrzucona.
W sumie Marek Dąbrowski, trzeci motocyklista ubiegłorocznego Pucharu Świata w rajdach terenowych, były mistrz świata w rajdach enduro, wyprzedził Francoise Flicka o blisko 18 minut. Na trzeciej pozycji sklasyfikowany został Jacek Czachor, ze stratą niespełna 12 minut do Flicka.
em, pap