Życie pod komórką

Życie pod komórką

Dodano:   /  Zmieniono: 
Miał być gadżetem ułatwiającym życie, stał się do tego życia niezbędny. Młodzi ludzie nie potrafią już sobie wyobrazić funkcjonowania bez telefonu komórkowego.

Znak czasów czy powód do niepokoju? Jedni twierdzą, że zatopione w komórkowym świecie młode osoby tracą umiejętność konwersacji twarzą w twarz i nie potrafią budować relacji. Inni uspokajają, że o jakichkolwiek wnioskach będzie można mówić dopiero za kilka lat. Że każde pokolenie miało swoje „komórki”, coś, co niepokoiło otoczenie, a obawy w efekcie okazywały się płonne. Że pewnych rzeczy nie da się zatrzymać i wystarczy po prostu znać umiar. Ale jak jest z tym umiarem? Scenka z jednego z klubów. Grupa 18-, 19-latków. W pewnym momencie odkładają komórki na środek stołu. – Kto się wyłamie, stawia piwo. Kiedyś w końcu trzeba pogadać – rzuca jedna z dziewczyn. Pierwsze stawiane piwa wjeżdżają na stół po dwóch minutach. To tylko jeden z obrazków pokazujący, jak nieodłącznym elementem stała się komórka.

Więcej możesz przeczytać w 32/2015 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także