Pies, przebiegający w poprzek szosy między Laupheim i Biberach w niemieckiej Badenii-Wirtembergii, stał się przyczyną karambolu, w którym obrażenia odniosło siedemnaście osób.
Jak podały niemieckie media, w gęstej mgle ograniczającej widoczność do 50 metrów, wpadło na siebie 40 pojazdów. Do kolizji z udziałem siedmiu samochodów doszło także po drugiej stronie drogi.
Jeden z samochodów spłonął, jednak kierowca i pasażerowie zdołali wcześniej opuścić pojazd.
Nie wiadomo, co stało się z psem.
Policja oszacowała straty materialne na 250 tys. euro.
Droga o randze drogi krajowej zamknięta była przez sześć godzin.
em, pap