Gaz, prąd i bonus

Gaz, prąd i bonus

Rachunki za prąd i gaz przeliczają szpitale, szkoły i fabryki, bo oszczędzanie to dziś konieczność. Wprowadzane w domu nowe nawyki dadzą łączne efekty – rachunki mniejsze nawet o 25 proc.

Używanie gazu do ogrzewania domu, mieszkania czy do gotowania od razu zmniejsza rachunki o połowę w porównaniu z używaniem prądu. To jednak nie oznacza, że gaz w Polsce jest paliwem tanim. Nie jest, bo Rosja każe Polakom za niego drogo płacić. W 2014 r. Polska płaciła średnio 379 dolarów za 1000 m sześc. gazu, podczas gdy kraje Europy Zachodniej kupowały tę samą ilość gazu za blisko 40 dolarów mniej. Według danych PGNiG w gospodarstwach domowych, w których gaz wykorzystuje się tylko w kuchni, jego roczne zużycie sięga 300 m sześc. Tam, gdzie gaz służy również do podgrzewania wody, zużycie mieści się w przedziale od 300 do 1200 m sześc. Największe koszty generuje ogrzewanie – od 1200 do 8000 m sześc., a każdy metr kosztuje nas od 2 do nawet 3 zł, w zależności od ceny przesyłu.

TARYFY I OFERTY


Prąd nie jest tani, ale przy zmianie nawyków też można używać go oszczędnie. W dużym i niezbyt dobrze ocieplonym domu roczne zapotrzebowanie na ciepło w najlepszym razie wynosi 120 kWh/mkw., a zwykle znacznie więcej. Do ogrzania 250 mkw. domu potrzeba aż 30 tys. kWh. Ratunkiem są niestandardowe taryfy. Odbiorcy indywidualni należą do grupy oznaczonej literą G. Jedenastka przy literze G oznacza jednakową cenę energii elektrycznej przez całą dobę, dwunastka – wyższą cenę za dnia, a niższą w nocy i w godzinach 13.00–15.00. Dodatkową małą literą oznaczane są taryfy: szczytowa i weekendowa. Oszczędności przyniesie z pewnością zużywanie prądu głównie w nocy oraz w wybranych godzinach w ciągu dnia, w soboty i niedziele. Płacąc według taryfy dwustrefowej (G12 lub G12a), można zmniejszyć rachunki za energię elektryczną nawet o połowę. Jest jednak jeden warunek – poza wymienionymi porami pobór prądu trzeba ograniczyć do minimum.

Dostawcy prądu dwoją się i troją, aby ich oferty były atrakcyjne. Na przykład Enea stawia na konkurencyjne, stałe przez okres trwania umowy, ceny energii, ale także na dodatkowe korzyści dla klientów. Można tu wymienić szybki dostęp do lekarzy specjalistów dla całej rodziny, ubezpieczenie od utraty pracy i następstw nieszczęśliwych wypadków czy konta bankowe umożliwiające obniżkę rachunków za prąd. Podobne propozycje przygotowały też inne firmy energetyczne. Tauron proponuje rabat przy zakupie węgla, a PGE połączenie rachunku za prąd i gaz z bezpłatną usługą specjalisty od urządzeń gazowych i grzewczych.

ZMIEŃ STARE NA NOWOCZESNE

Podobnie jak gazu najwięcej prądu zużywają urządzenia grzewcze oraz te przeznaczone do przygotowywania ciepłej wody. Oszczędności z pewnością przyniesie zakup ogrzewacza akumulacyjnego, który w czasie obowiązywania tańszej taryfy będzie pobierać energię elektryczną, przetwarzać ją na ciepło, magazynować i stopniowo oddawać do pomieszczenia przez kilka godzin po odłączeniu zasilania. Problem ciepłej wody rozwiąże podgrzewacz pojemnościowy. Dla czteroosobowej rodziny mieszkającej w domu, w którym ciepłą wodę trzeba doprowadzić do zlewozmywaka, dwóch umywalek, wanny i natrysku, taki podgrzewacz powinien mieć 200–300 l pojemności i być dobrze izolowany. Kto chce płacić mniej za prąd, powinien się pozbyć starego typu bojlera bez termostatu, który potrafi pracować na okrągło, z kolei właściciele piecyków gazowych powinni je czyścić regularnie co pół roku, bo brudne potrafią zużyć nawet 40 proc. gazu więcej. �

©� WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE

NIE LEJ WODY

Nie stój pod strumieniem wody. Na przeciętnej długości kąpiel pod prysznicem trzeba zużyć minimum 60 l wody. Namocz ciało, zakręć wodę na czas namydlania i odkręć ją ponownie do spłukania. Wymień baterię prysznicową na jednouchwytową, czyli taką, która szybko pozwala ustawić temperaturę i wielkość strumienia wody. Dbaj o stan filtra do wyłapywania piasku czy rdzy. Używaj perlatora, czyli sitka na końcu kranu, które ogranicza zużycie wody o 2–6 l wody w zależności od urządzenia i jego ustawienia, sprytnie ją napowietrzając i dając złudzenie intensywności strumienia. Kontroluj temperaturę nalewanej wody, bo zużyjesz jej ponad 100 l na kąpiel. Zbyt ciepła (powyżej 37 st. C) wymaga ostudzenia poprzez zmieszanie z zimną albo odczekania, aż wystygnie. Zbyt chłodna wymaga dolania kolejnej gorącej partii i upuszczenia już nalanej.

GOTUJ Z GŁOWĄ

Wybieraj palnik odpowiedni do wielkości garnka. Płomień lub pole kuchenki elektrycznej czy indukcyjnej ma podgrzewać naczynie od spodu, a nie rozchodzić się po ściankach garnków. Nie rozgotowuj potraw – to nie jest smaczne ani zdrowe, ani też oszczędne. Wymień garnki na te z grubym dnem. Dobrze rozprowadzają ciepło, co pozwala dogotować potrawę na małym płomieniu lub przy niskim poborze prądu. Używaj garnków ze stali szlachetnej. Są droższe, ale wydatek szybko się zwraca: zużyjesz 30 proc. mniej energii niż w przypadku zwykłych garnków emaliowanych. Gotuj pod przykryciem, bo to skraca cały proces i pozwala zmniejszyć zużycie gazu i prądu nawet o 30 proc. Używaj wielopoziomowego garnka przystosowanego do gotowania na parze – to powala przygotować kilka potraw za jednym razem. Nie syp soli przed zagotowaniem wody. Woda zagotuje się wtedy szybciej. Gotuj w czajniku tylko tyle wody na herbatę czy kawę, ile potrzebujesz. Korzystaj z gwizdka. Świetnie przypomina o gotującej się wodzie. Czyść płyty elektryczne, indukcyjne czy palniki kuchenek gazowych po każdym użyciu. Jeśli wszystko działa prawidłowo, ogień powinien mieć niebieski odcień. Jeśli płomienie w kuchence barwią się na żółto, prawdopodobnie palniki wymagają oczyszczenia i zwiększenia drożności przepływu gazu. Dbaj o czystość garnków i patelni. Przypalone spody źle przewodzą ciepło.

OGRZEWAJ Z UMIAREM

Zwiększenie temperatury w mieszkaniu tylko o 1 st. C podnosi koszt ogrzewania aż o 6 proc. Nie przegrzewaj mieszkania ani pomieszczeń, w których przebywasz. Temperatura 20 st. wystarczy. Odpowietrzaj kaloryfery. Zdrowy, przynoszący odprężenie sen to sen w temperaturze 18 st. Załóż termostaty na grzejniki – pozwalają kontrolować temperaturę w pomieszczeniach. Nie zastawiaj kaloryferów łóżkiem, szafkami, nie zasłaniaj długimi firanami. Wszystko to utrudni dostęp ciepła do pomieszczenia. Nie wieszaj na kaloryferach ręczników ani bielizny – wydajność ogrzewania zmniejszy się o 20 proc. Dobierz wielkość grzejników do wielkości pomieszczenia. Często w większych pokojach są malutkie kaloryfery, a w małych takie niemal na całą ścianę. Uszczelnij okna lub wymień je na nowe. Wietrz mieszkanie krótko, ale intensywnie. Otwórz szeroko okna na pięć–dziesięć minut, ale w tym czasie zamknij dopływ ciepła do grzejników. Zainstaluj za grzejnikami ekrany, które odbijają ciepło od ścian. Izoluj domowe przewody i rury. Straty ciepła z tego powodu mogą wynieść ponad 60 proc. – Nie zakręcaj całkowicie kaloryferów podczas swojej nieobecności. Zmniejsz temperaturę do mniej więcej 12 st. – aby nagrzać całkowicie wychłodzone mieszkanie, potrzeba dużo więcej energii niż do utrzymania ciepła przez kilkanaście godzin na niższym poziomie. – Odsłoń okna w słoneczny dzień. Słońce ogrzeje wnętrze mieszkania.

ZMYWAJ I PIERZ OSZCZĘDNIE

Zmywarka potrzebuje 10 l wody na cykl, a zmywanie ręczne – co najmniej 40 l ciepłej wody na umycie naczyń po jednym posiłku czteroosobowej rodziny. Włączaj zmywarkę załadowaną do pełna. Podobnie postępuj z pralką. Nie myj naczyń pod bieżącą wodą. Używaj komory zlewozmywaka i zatyczki, a umyte naczynia płucz zimną wodą. Korzystaj z prania wstępnego tylko przy rzeczach bardzo zabrudzonych.

ZADBAJ O OŚWIETLENIE

Pamiętaj, że jedna żarówka 100-watowa wykorzystuje o 35–40 proc. mniej energii niż cztery żarówki 25-watowe. Maluj pomieszczenia na jasne kolory. Przy ciemnych lub brudnych ścianach efektywność świecenia spada do 35 proc. Wymień żarówki na świetlówki lub żarówki LED – są dziesięć razy trwalsze i zużywają cztery razy mniej prądu. Gaś światło w pomieszczeniach, w których nie przebywasz.

Okładka tygodnika WPROST: 49/2015
Więcej możesz przeczytać w 49/2015 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0