Diamentowa reklama

Dodano:   /  Zmieniono: 
Tysiące Holendrów rzuciło się do koszy na śmieci, kiedy okazało się, że koperty rozesłane przez jedną z firm jubilerskich zawierały coś więcej niż zwykłą broszurę reklamową, jakich wiele się wyrzuca.
Johan de Boer z miasta Apeldoorn wysłał do 4 tysięcy klientów pismo z okazji 10-lecia swojej firmy. W dwustu kopertach do  okolicznościowego listu dołożono po małym diamencie, w pozostałych znalazły się cyrkonie - sztucznie otrzymywane i znacznie tańsze kamienie. "Czy dopisało Wam dziś szczęście?" - pytał jubiler w  swym okolicznościowym liście.

Johan de Boer był bardzo zdziwiony, kiedy echo jego akcji reklamowej okazało się nader skromne. Zaczął więc telefonować do  klientów i, ku swemu ogromnemu zaskoczeniu, dowiedział się, że  większość wyrzuciła list do kosza, nie otwierając koperty.

Jubiler przyznał, że umieszczanie szlachetnych kamieni w  przesyłce reklamowej, jakich wiele zapycha ludziom skrzynki na  listy, nie było najlepszym pomysłem.

sg, pap