Planetoida, której niewyraźne ślady naukowcy z NASA znaleźli na zdjęciach z czerwca i marca tego roku, według szacunkowych pomiarów, może mieć średnicę 400 metrów. Jako pierwsza uzyskała ona wysoki stopień "4" w dziesięciostopniowej skali Torino, która ocenia ryzyko związane z kolizjami asteroidów z Ziemią - podobnie jak skala Richtera wyraża siłę trzęsień Ziemi.
Stopień czwarty w skali Torino oznacza 1 proc. lub więcej szans na zderzenie z naszą planetą. "Żółty alarm" NASA obejmuje zagrożenia od drugiego stopnia na tej skali (kolizja mało prawdopodobna) do czwartego i jest sugestią skierowaną do naukowców, żeby zwrócili szczególną uwagę na potencjalnie niebezpieczny obiekt. Dziesiąty, najwyższy stopień oznacza kolizję obiektu z Ziemią prowadzącą do globalnej katastrofy i globalnych zmian klimatycznych.
Kolizja nie jest zupełnie wykluczona w bardziej odległej przyszłości - planetoida okrąża Słońce po orbicie zbliżonej do orbity Ziemi raz na 323 dni. Z pewnością nie grozi nam jednak w XXI w. - głosi oświadczenie NASA.
em, pap