W 67 godzin dookoła świata (aktl.)

W 67 godzin dookoła świata (aktl.)

Amerykański miliarder Steve Fosset wylądował w Salinie w stanie Kansas jako pierwszy człowiek, który samotnie, bez międzylądowań i bez uzupełniania paliwa, obleciał świat dookoła w czasie poniżej 80 godzin.
Rekordowy lot trwał 67 godzin i jedną minutę.

Podchodząc do lądowania, Fossett powiedział przez radio, że mimo bólu głowy i braku snu, lot sprawiał mu wielką przyjemność.

Do swego historycznego lotu 60-letni Fossett - ekscentryczny amerykański miliarder - wystartował z Saliny w poniedziałek wieczorem na pokładzie samolotu GlobalFlyer. Wybrał Salinę, ponieważ do startu i lądowania potrzebował bardzo długiego pasa startowego. Pas lotniska w Salinie - wykorzystywany swego czasu do  szkolenia załóg bombowców podczas drugiej wojny światowej - ma ok. 3,6 km długości.

Aby jego rekord został uznany, musiał wylądować na tym samym lotnisku po okrążeniu planety i pokonaniu ok. 36.787 km, czyli długości Zwrotnika Raka. Trasa wiodła m.in. nad Chicago, Toronto, Londynem, Paryżem, Kairem, Bahrajnem, Kalkutą, Szanghajem, Tokio, Honolulu i Los Angeles.

W środę misja Fossetta stanęła pod znakiem zapytania, gdy okazało się, że jego superlekki samolot ma o 1,18 tony paliwa mniej niż  przewidywano. Jednak pilot, który znajdował się wówczas nad Hawajami, postanowił lecieć dalej.

Miliarder, który w 2002 roku okrążył kulę ziemską balonem, słusznie przewidywał, że uda mu się wykorzystać tzw. jet stream -  silny, stały ruch mas powietrza na dużych wysokościach.

Jako pierwszy samotnie obleciał świat Wiley Post w 1933 r. Lot, z  wieloma międzylądowaniami, trwał siedem dni. Pierwszy lot dookoła świata bez międzylądowania i uzupełniania paliwa odbył się w 1986 roku. Wyczynu tego dokonali Jeana Yeager i Dick Rutan, brat projektanta samolotu Fossetta - Burta Rutana. Lot tych dwojga trwał dziewięć dni.

Wyprawę Fossetta sfinansował jego długoletni przyjaciel Richard Branson, założyciel Virgin Atlantic, także znany z żądzy przygód.

ss, pap

Czytaj także

 0