USA - Czechy 0:3

USA - Czechy 0:3

W meczu grupy E Czesi zasłużenie wygrali 3:0, po dwóch efektownych bramkach Tomasa Rosicky'ego i trafieniu głową Jana Kollera.
Bramki: 0:1 Jan Koller (5-głową), 0:2 Tomas Rosicky (36), 0:3 Tomas Rosicky (76).

Żółte kartki, USA: Oguchi Onyewu, Claudio Reyna. Czechy: David Rozehnal, Vratislav Lokvenc, Tomas Rosicky, Zdenek Grygera.

Sędzia: Carlos Amarilla (Paragwaj).

Widzów 49 000.

USA: Kasey Keller - Steve Cherundolo (46. Eddie Johnson), Oguchi Onyewu, Eddie Pope, Eddie Lewis - Landon Donovan, Claudio Reyna, Bobby Convey, Pablo Mastroeni (46. John O,Brien), DaMarcus Beasley - Brian McBride (77. Josh Wolff).

Czechy: Petr Cech - Zdenek Grygera, David Rozehnal, Tomas Ujfalusi, Marek Jankulovski - Karel Poborsky (82. Jan Polak), Tomas Galasek, Tomas Rosicky (86. Jiri Stajner), Pavel Nedved - Jaroslav Plasil, Jan Koller (45. Vratislav Lokvenc).

Podopieczni trenera Karel Bruecknera byli zdecydowani lepsi od rywali, grali pewnie w obronie i skutecznie w ataku.

Czesi mimo zwycięstwa ponieśli stratę - pod koniec pierwszej połowy z boiska został zniesiony Koller. Mierzący ponad dwa metry czeski napastnik doznał kontuzji mięśnia uda i prawdopodobnie nie zagra już w niemieckich mistrzostwach.

Mecz ułożył się bardzo pomyślnie dla Czech, bowiem już w piątej minucie po dośrodkowaniu Zdenka Grygery Koller zdobył gola głową. Po stracie bramki Amerykanie odważniej atakowali i nawet byli bliscy wyrównania, ale w 28. minucie Claudio Reyna trafił w słupek.

W 36. minucie na 2:0 efektownym strzałem z ok. 25 metrów podwyższył Rosicky. To praktycznie przesądziło o losach meczu, bowiem dobrze taktycznie grający Czesi nie pozwalali Amerykanom zagrozić bramce Petra Cecha, sami natomiast wyprowadzali groźne kontrataki. Po jednym z nich, w 76. minucie, Rosicki zdobył swojego drugiego gola. Osiem minut wcześniej ten sam zawodnik trafił w poprzeczkę.

pap, ab

Czytaj także

 0