Koncepcje te zostały przygotowane przez resort pracy kierowany
przez Jolantę Fedak. Jak dowiedziała się "GP", pierwsza koncepcja
zakłada, że prawo do wcześniejszych emerytur uzyskają osoby
urodzone w latach 1948-1968, które przed wejściem w życie reformy
emerytalnej rozpoczęły pracę w szczególnych warunkach lub
charakterze. Kobiety będą mogły przechodzić na emeryturę mając 55
lat, a mężczyźni 60 lat.
REKLAMA
Wysokość świadczeń będzie jednak zależeć od sumy kapitału
początkowego i składek zgromadzonych w ZUS, która zostanie
podzielona przez dalsze statystyczne trwanie życia. Eksperci
podkreślają, że będą one bardzo niskie.
Drugi wariant zakłada, że od 2009 roku przyznawane będą emerytury
pomostowe. Prawo do nich będą mieć wyłącznie osoby wykonujące
pracę w szczególnych warunkach lub charakterze, której zbyt długie
wykonywanie może spowodować negatywne skutki dla zdrowia
pracownika lub zagrożenie dla innych osób. Prawa do świadczeń mogą
wtedy nie uzyskać nauczyciele, którzy w zamian mają więcej
zarabiać.
Obecnie prace w szczególnych warunkach lub w szczególnym
charakterze wykonuje od 900 tys. do 1,3 mln osób.