"Rz" twierdzi, że na placówkach dyplomatycznych jest obecnie 20
wakatów, a jesienią może ich być nawet 50.
"Dlaczego prezydent ma się spieszyć z nominowaniem kolejnych
ambasadorów, jeśli już powołani nie są wysyłani" - mówi na łamach
dziennika nieoficjalnie jeden z polityków zbliżony do otoczenia
prezydenta.
REKLAMA
Gazeta przypomina, że od momentu powołania rządu na placówkę nie
wyjechał jeszcze żaden nowy ambasador, choć konstytucyjną
procedurę powołania zakończyło już kilku.
Według "Rz", głównym, choć nieoficjalnym powodem jest fakt, że
MSZ zwleka z decyzją wysłania na placówki dyplomatów, których
nominacje uruchomione zostały jeszcze za rządów PiS i podpisane
przez prezydenta po wyborach. W Kancelarii Prezydenta natomiast od
lutego leżą wnioski rządu o powołanie nowych ambasadorów w Delhi i
Ankarze.