Władze antymonopolowe sprawdzają, czy TP
SA - korzystając ze
swojej wyjątkowo mocnej pozycji - nie podstawia konkurentom nogi
na rosnącym rynku usług internetowych. - Mamy powody przypuszczać,
że firma mogła naruszyć art. 82 unijnego traktatu o nadużywaniu
dominującej pozycji na rynku - poinformowano "Rz" w Komisji
Europejskiej.
Chodzi o praktyki TP SA i jej firmy zależnej PTK Centertel, które
w bardzo niekorzystny dla konkurentów sposób ustalają ceny dostępu
do Internetu. Netia oraz Polska Telefonia Cyfrowa alarmowały w tej
sprawie UKE oraz UOKiK jeszcze w sierpniu.
REKLAMA
Grupa TP SA jest wciąż największym
dostawcą Internetu w Polsce z
ponad dwoma milionami abonentów. To, że Komisja Europejska
dokonuje inspekcji, nie oznacza jeszcze, że grupa TP SA złamała
prawo. Ma prawo do obrony i będzie z niego korzystać w czasie
antymonopolowego przesłuchania - podkreśla "Rz".