Wczoraj podpisał dekret, które tworzy prawne podstawy ścisłej kontroli internetu na Białorusi. Pod pozorem walki z treściami niebezpiecznymi, dokument stwarza możliwości ograniczania dostępu do niezależnych źródeł informacji oraz utrudniania działalność polityczną w sieci. Kontrolą internetu ma się zajmować Centrum Operacyjno Analityczne przy prezydencie.
REKLAMA
TV Biełsat, arb