Do 28 września Stołeczna Operacja Referendalna zbiera podpisy pod wnioskiem o referendum ws. odwołania prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego oraz Rady Miasta. Na dwa tygodnie przed zakończeniem akcji Maciej Wilk, jeden z jej inicjatorów, poinformował, że zebrano już ponad 100 tys. podpisów.
Aby doszło do referendum potrzeba ich ok. 132 tys., co stanowi 10 proc. wyborców w Warszawie. Organizatorzy uważają jednak, że muszą uzbierać przynajmniej 150-160 tys., bo w toku weryfikacji część podpisów na pewno zostanie uznana za nieważne.
Trzaskowski zostanie odwołany? Decydująca faza przed referendum w Warszawie
W ostatni poniedziałek Maciej Wilk poinformował, że zebrano „grubo” ponad 100 tys. podpisów. „Jednak celowo nie podajemy dokładnej liczby – nie chcemy demobilizować ani w jedną, ani w drugą stronę” – napisał na portalu X (dawnym Twitterze – red.).
„Powiem tylko tyle: przed nami wielka szansa na wynik, który malkontentów wprawi w prawdziwe osłupienie. Ale na tym etapie wciąż nic nie jest jeszcze przesądzone – wszystko zależy od naszej mobilizacji i współdziałania przez te końcowe 7 dni. Damy radę” – zakończył wpis.
Polacy o przyszłości Trzaskowskiego. Nowy sondaż dla „Wprost”
W nowym sondażu SW Research dla „Wprost” zapytaliśmy Polki i Polaków, jak widzą przyszłość Rafała Trzaskowskiego po prezydenturze w Warszawie.
Głosy rozkładają się w następujący sposób. Ankietowani uważają, że prezydent Warszawy powinien:
- wycofać się z polityki (36,9 proc.);
- po raz trzeci startować w wyborach na prezydenta Polski (9,9 proc.);
- zostać europosłem (9,9 proc.);
- startować do polskiego parlamentu (8,6 proc.);
- zostać premierem (5,8 proc.);
- stanąć na czele Koalicji Obywatelskiej (5,8 proc.);
- objąć stanowisko w międzynarodowej organizacji (3,3 proc.).
19,8 proc. badanych nie ma zdania w sprawie.
Sprawdziliśmy także, które grupy wyborców obstają najmocniej za dwiema skrajnymi odpowiedziami: z jednej strony najbardziej prestiżową, czyli tym, że Rafał Trzaskowski ma predyspozycje, aby zostać prezydentem Polski; z drugiej – wykluczającą, czyli stwierdzeniem, że powinien wycofać się z polityki.
