- Trwają prace wykończeniowe obiektu. Za kilka tygodni trafią
do niego pierwsi pacjenci - poinformował w Radosław Fedaczyński, lekarz weterynarii tego ośrodka.
Obok budynku, gdzie będą leczone rysie, będzie duża woliera dla
drapieżników w trakcie rehabilitacji. - Chcemy jak najszybciej rozpocząć
leczenie, bo pojawiły się już pierwsze sygnały o rysiach potrzebujących
pomocy. Od września będą do nas trafiać rysie poszkodowane w wypadkach
komunikacyjnych lub ranione przez kłusowników. Obecnie wymagające
leczenia osobniki są przekazywane do innych ogrodów w kraju - dodał
Fedaczyński. Inwestycja ma kosztować ponad 50 tys. zł. Powstaje przy pomocy
Karpackiej Spółki Gazownictwa.
REKLAMA
Lasy Podkarpacia, głównie Bieszczad, Beskidu Niskiego oraz pogórzy
Dynowskiego i Przemyskiego są największą w Polsce ostoją rysia. Na
Podkarpaciu żyje ponad 200 rysi. Należą do zwierząt, które widuje się
niezmiernie rzadko. Ich tropy można czasami spotkać tylko w dzikich,
niedostępnych śródleśnych kotlinach.
Ryś jest gatunkiem rzadkim, objętym rygorystyczną ochroną. Częściej
pojawia się w niższych partiach gór, w pobliżu siedzib saren, które są
głównym obiektem jego polowań. Sporadycznie atakuje jelenie. W
przeciwieństwie do innych drapieżników, nie uznaje padliny. Woli mięso
świeżo upolowane. Jest drapieżnikiem z rodziny kotów. Ma brązowo-szarą skórę w czarne
cętki, na końcach uszu pędzelki czarnych włosów. Jego długość dochodzi
do 130 cm, długość ogona do 30 cm.
W Polsce, choć mniej licznie, rysie występują również w Puszczy
Białowieskiej i Tatrach. Sztucznie zasiedlono je też w Kampinoskim Parku
Narodowym.
zew, PAP