Kampania związana z
nadawaniem certyfikatów posłom i kandydatom na parlamentarzystów
następnej kadencji została przygotowana po to, by wyborcom "dać
możliwość rozeznania się, kto tak naprawdę stoi za tymi wartościami,
które są dla nich najważniejsze" - mówiła reprezentująca Komitet Aleksandra Michalczyk. Zapowiedziała, że akcja będzie
propagowana na portalach internetowych i w prasie.
REKLAMA
"Prawo do życia powinno być prawem"
Michalczyk podkreśliła, że biskupi diecezjalni, którzy pod koniec sierpnia
zebrali się na Jasnej Górze wskazali, że obowiązkiem katolika jest
"wybieranie ludzi i środowisk, którzy gwarantują obronę godności
człowieka i życia od poczęcia do naturalnej śmierci".
- Niezależnie od tego, z jakich ugrupowań wywodzą
się ci posłowie, którzy opowiadają się za życiem, ta inicjatywa
uświadamia, że niepełnosprawność, choroba, nie może być tytułem do
zabijania. Prawo do życia powinno być prawem, które znajduje
sankcje w polskim ustawodawstwie - mówił Żalek.
Projekt SLD kontra projekt obywatelski
31 sierpnia Sejm zajmie się projektem ustawy autorstwa Marka Balickiego
(SLD), który zakłada prawo do aborcji do 12. tygodnia ciąży na wniosek
kobiety, refundację aborcji i środków antykoncepcyjnych, darmowe badania
prenatalne i edukację seksualną w szkołach. Drugi z projektów -
obywatelski, przygotowany przez Komitet, zakłada całkowity zakaz
przerywania ciąży. Poseł Żalek nie potrafił powiedzieć, czy w klubie PO będzie dyscyplina
głosowania, ale zaznaczył, że dotychczas w sprawach dotyczących sumienia
jej nie było.
PJN za obywatelskim, w PiS wedle sumienia
Adam Gawęda zapowiedział, że klub PJN poprze projekt ustawy przygotowany
przez Komitet. Jan Dziedziczak powiedział, że w PiS nie będzie
dyscypliny klubowej w głosowaniu nad obywatelskim projektem zakazującym
aborcji, ale podkreślił, że jego partia w zdecydowanej większości opowie
się "za cywilizacją życia".
Na początku lipca Sejm skierował obywatelski projekt ustawy o
planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności
przerywania ciąży do dalszych prac w komisji. Komisje zdrowia oraz
polityki społecznej i rodziny opowiedziały się za jego odrzuceniem.
Teraz o jego losach zdecyduje Sejm.
Kiedy można przerwać ciążę
W myśl obecnie obowiązujących (od 1993 r.) przepisów, aborcji można
dokonywać, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety
ciężarnej, jest duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego
upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu (w
obu przypadkach do chwili osiągnięcia przez płód zdolności do
samodzielnego życia poza organizmem matki) lub gdy ciąża powstała w
wyniku czynu zabronionego, np. gwałtu. Projekt Komitetu "Stop aborcji"
likwiduje te wyjątki. Autorzy projektu chcą także zmiany tytułu
obowiązującej ustawy na: "O ochronie życia ludzkiego od poczęcia".
zew, PAP