Kto jest autorem ostatnich taśm? Prokuratura w kropce, kelnerzy nic nie wiedzieli

Kto jest autorem ostatnich taśm? Prokuratura w kropce, kelnerzy nic nie wiedzieli

Wejście do restauracji Sowa i Przyjaciele
Wejście do restauracji Sowa i Przyjaciele / Źródło: Newspix.pl
Według ustaleń „Rzeczpospolitej” ujawnione ostatnio przez TVP Info taśmy nie były częścią „afery taśmowej”.

Jak wskazuje dziennik, taśmy, które upubliczniło TVP Info, były nieznane zarówno dla śledczych zajmujących się sprawą, jak i dla kelnerów. „Rzeczpospolita” przypomina, że Łukasz N., kelner z restauracji Sowa & Przyjaciele, który współpracował z prokuraturą i opowiadał o całym mechanizmie nagrywania, nigdy nie wspominał ks. Kazimierza Sowy czy Jerzego Mazgaja, milionera, właściciela sieci Alma.

„Rz” podkreśla, że o taśmach z TVP Info nie wiedziała też prokuratura prowadząca śledztwo w sprawie podsłuchów. Dowodem na to ma być informacja, że 10 dni od ujawnienia nagrań, żadna z warszawskich prokuratur nie wszczęła postępowania sprawdzającego, by je zbadać. Ma być to spowodowane tym, że po prostu żadna z nich nie posiada nagrania upublicznionego przez TVP Info.

- Nagranie ujawnione przez TVP Info nie pochodzi z tzw. afery taśmowej. To prawdopodobnie próba legalizacji zupełnie innych taśm niezwiązanych z tzw. grupą Falenty – tak podsumowała sprawę w rozmowie z „Rzeczpospolitą” osoba znająca kulisy „afery taśmowej”.

„Taśmy” Sowy

Na nagraniach udostępnionych w ostatnim czasie przez TVP Info, pochodzących z lutego 2014 roku, można było usłyszeć: Włodzimierza Karpińskiego (ówczesnego ministra skarbu państwa), gen. Mariana Janickiego (wtedy szefa BOR), Pawła Grasia (pierwszego sekretarza PO, ministra w kancelarii premiera), Jerzego Mazgaja, Rafała Baniaka, Zbigniewa Rynasiewicza, Tomasza Tomczykiewicza (polityków PO) i ks. Kazimierza Sowę.

Rozmowy dotyczą m.in. krytycznych wobec członków rządu publikacji w mediach takich jak "Gazeta Polska", czy obsady stanowisk w spółkach, takich jak Tauron oraz PGE.

Czytaj także:
„Wiadomości” wyemitowały kolejną porcję taśm z ks. Sową. Mówi o „Olejnej” i walce z hierarchami

„Afera taśmowa”

W czerwcu 2014 r. we „Wprost” ujawniono sześć nagrań, których dokonano w dwóch warszawskich restauracjach – Amber Room oraz Sowa&Przyjaciele. Były to m.in. stenogramy i nagrania rozmów szefa MSW, prezesa Banku Centralnego, byłego ministra transportu oraz Jana Vincenta-Rostowskiego z Radosławem Sikorskim. Do redakcji „Wprost” docierały też wiadomości o kolejnych taśmach. Nagrane miało zostać spotkanie wicepremier Elżbiety Bieńkowskiej z szefem CBA Pawłem Wojtunikiem, do którego doszło na początku czerwca. Po kilku miesiącach okazało się, że istnieje więcej nagrań. Kelnerzy Łukasz N. i Konrad L. powiedzieli prokuratorom, że istniało nagranie rozmowy Aleksandra Kwaśniewskiego i Leszka Millera oraz wiele innych.

Po publikacji materiałów przez tygodnik „Wprost”, 16 czerwca 2014 roku do redakcji dwukrotnie wkroczyła Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Teksty dotyczące afery taśmowej można znaleźć na stronie Wprost.pl: Handel głową RostowskiegoAfera podsłuchowa i Rozmowa Nowaka. "Wsadzą mnie do więzienia, k***". Taśmy z posłuchów publikował także m.in. tygodnik „Do Rzeczy” oraz Telewizja Republika.

Czytaj także

 14

Czytaj także