50 czy 14 tysięcy? Policja i ratusz szacują liczbę protestujących pod Pałacem Prezydenckim

50 czy 14 tysięcy? Policja i ratusz szacują liczbę protestujących pod Pałacem Prezydenckim

Protest przed Pałacem Prezydenckim
Protest przed Pałacem Prezydenckim / Źródło: Wprost.pl
Kolejny raz stołeczna policja i ratusz podają rozmijające się szacunki dotyczące ilości demonstrujących. W czwartek o 20 rozpoczęło się zgromadzenie pod Pałacem Prezydenckim.

Galeria:
Protest przeciwników zmian w sądownictwie

O godzinie 20:00 w Warszawie rozpoczęła się manifestacja pod hasłem „Protest przeciwko zamachowi PiS na sądy”. Jej uczestnicy zebrali się pod Pałacem Prezydenckim. Jak czytamy na facebookowej stronie wydarzenia, miejsce nie jest przypadkowe, gdyż – jak wiadomo – proces legislacyjny kończy się właśnie tam. „To od prezydenta Andrzeja Dudy, jego uczciwości, zależy czy polska demokracja nie podda się temu gwałtowi, którego dokonuje teraz PiS. Wzywamy wszystkich obywateli, którym leży na sercu dobro Polski, do spotkania przed Pałacem Prezydenckim” – pisali organizatorzy. Do udziału w demonstracji zapraszali politycy PO i Nowoczesnej, którzy opuścili Sejm przed zaplanowanymi na godz. 20 głosowaniami, by dołączyć do protestujących.

Rzecznik warszawskiego ratusza Bartosz Milczarczyk poinformował na Twitterze, że w proteście pod Pałacem Prezydenckim udział bierze ponad 50 tys. osób. Inne dane zaprezentowała Policja. – Przy Krakowskim Przedmieściu w kulminacyjnym momencie było około 14 tysięcy osób. Trwa zauważalny odpływ ludzi z tego miejsca, rozchodzą się – komentował w rozmowie z tvnwarszawa.pl Mariusz Mrozek z Komendy Stołecznej Policji. Takie same informacje podano na Twitterze.

 4
  •  
    do sacego robcia
    na wakacjach h , , u  na  wakacjach
    •  
      ci policjanci co umieja l liczyc sa na urlopie
      to liczyli dublerzy
      •  
        na niewiele poparcia może liczyć Majdan Schetyny
        • przecież na bufetową w 2014 r. głosowało prawie 343 tys. "warszawiaków", to gdzie reszta, jeżeli przyjmiemy, że się zebrało nawet 100 tysięcy?

          Czytaj także