Rosyjska Flota Czarnomorska w oświadczeniu poinformowała, że ćwiczenia na Krymie były zaplanowane wcześniej i mają na celu sprawdzenie, jak działa „przeprowadzanie ostrzałów umownych celów morskich”. Ponadto, w ramach manewrów przećwiczone zostanie m.in. rozlokowanie baterii rakietowych, rozpoznawanie celów nawodnych oraz przygotowanie do ostrzału w różnych warunkach.
Rosja wzmocniła siły na Krymie
Pod koniec listopada biuro prasowe Floty Czarnomorskiej przekazało informację o rozlokowaniu na Krymie systemu rakietowego. W mieście Dżankoj pojawił się czwarty batalion S-400. Jak podawała agencja TASS, zespoły bojowe rozlokowano nieopodal granicy rosyjsko-ukraińskiej. Takie informacje przekazało mediom biuro prasowe Floty Czarnomorskiej. Decyzję o rozlokowaniu systemów rakietowych S-400 Triumf podyktowano koniecznością „zapewnienia obrony powietrznej Krymu”.
Załogi należące do batalionu S-400 zajęły już swoje pozycje, rozmieściły wyrzutnie oraz zaczęły wykrywać i śledzić cele. To nie pierwszy taki system rozlokowany na Krymie. We wrześniu pojawił się tam trzeci batalion. Wcześniejsze zamontowano w styczniu 2017 oraz w styczniu 2018 roku.
Czym jest system S-400?
Rosyjski S-400 Triumf to najnowszy system pocisków ziemia-powietrze o średnim i długim zasięgu, który wszedł do użytku w armii w 2007 roku. Jest przeznaczony do niszczenia samolotów oraz rakiet balistycznych, a także może być stosowany przeciwko instalacjom naziemnym. S-400 może atakować cele w odległości 400 km i na wysokości do 30 km.
Czytaj też:
UE wezwała Rosję do oddania Ukrainie okrętów oraz uwolnienia marynarzy
