Szefowa unijnej dyplomacji powiedziała, że UE oczekuje, że Rosja zgodnie z prawem międzynarodowym zapewni swobodny przepływ przez Cieśninę Kerczeńską do i z Morza Azowskiego. Federica Mogherini w imieniu całej Unii Europejskiej wezwała także Rosję do bezwarunkowego i bezzwłocznego zwrotu okrętów i sprzętu oraz uwolnienia schwytanych marynarzy. W oficjalnym oświadczeniu Mogherini dodała, że UE wyraża najwyższe zaniepokojenie wzrostem napięcia na Morzu Azowskim i w Cieśninie Kerczeńskiej w ostatnich dniach, które doprowadziło do zajęcia okrętów ukraińskich i zatrzymania ich załóg, jak również ostrzelania sił ukraińskich, w wyniku czego rannych zostało kilku ukraińskich żołnierzy. UE jest zszokowana faktem użycia przez Rosję siły, która jest nie do zaakceptowania na tle rosnącej militaryzacji regionu. Unia Europejska ponownie wyraziła także pełne poparcie dla niezależności, suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy.
Napięta sytuacja w Cieśninie Kerczeńskiej
Traktat dwustronny daje obu krajom prawo do korzystania z przestrzeni morskiej w tym regionie. Napięcia pojawiły się w niedzielę 25 listopada po tym, jak Rosja próbowała przejąć trzy ukraińskie okręty na Morzu Czarnym (Morze Azowskiego jest jego częścią – red.), oskarżając o nielegalne wpłynięcie na rosyjskie wody terytorialne. Świadek, którego słowa przytacza Reuters, powiedział, że „rosyjski statek handlowy został ustawiony pod mostem”. Dodał, że „widział w przestrzeni powietrznej dwa rosyjskie samoloty”. Przedstawiciele ukraińskiej marynarki wojennej twierdzą, że rosyjski okręt straży granicznej uderzył holownik, uszkadzając go. Oceniono, że Rosja zachowuje się „agresywnie i bezprawnie”. Ukraińcy utrzymują, że ich statki „miały pełne prawo być tam, gdzie się znajdowały – płynęły z portu w Odessie do Mariupola. Podróż wymagała przejścia przez Cieśninę Kerczeńską”.
Jak podaje agencja Reutera, rosyjska służba straży granicznej oskarża z kolei Ukrainę o to, że nie poinformowała z wyprzedzeniem o rejsie. W oświadczeniu podano, że ukraińskie okręty „niebezpiecznie manewrowały, a także ignorowały wydawane instrukcje w celu wzbudzenia napięcia”. Ministerstwo spraw zagranicznych Ukrainy odpowiedziało w komunikacie, że potrzebna jest jasna reakcja na ten incydent ze strony społeczności międzynarodowej. Jak informuje Reuters, Ukraina oskarżyła Rosję o otwarcie ognia do ukraińskich okrętów w Cieśninie Kerczeńskiej. Podczas ataku rannych miało zostać sześciu ukraińskich marynarzy.
Czytaj też:
Lech Wałęsa chce spotkać się z Władimirem Putinem. „Czekam na jego ruch”
