PAP: Mówi się o śmiałych planach zarabiania na kosmicznych zasobach. Człowiek wkrótce ma wylądować na Srebrnym Globie. Jak wyglądają na świecie realne prace związane ściśle z kosmicznym górnictwem?
AZ: Świat pędzi. Wydawane są na to ogromne pieniądze, powstają przeróżne technologie, np. do wydobycia surowców z regolitu czy drążenia w asteroidach z pomocą skupionej wiązki światła. O wielu technologiach na pewno nie wiemy. Powstają firmy, które chcą zająć się np. prowadzeniem rejestrów kosmicznych złóż.
Niektóre przedsiębiorstwa mają naprawdę śmiałe wizje. Należy do nich japońska firma iSpace, która chce stworzyć miasteczko księżycowe do 2050 roku. Ma przy tym szczegółowo rozpisany cały plan. Firma chce najpierw poszukiwać złóż i sprzedawać dane, potem wydobywać wodę, a później kolejne surowce. Do inwestorów przystąpiła Toyota, która musi wierzyć w potencjał takiego biznesu.
W kosmiczne górnictwo chce zainwestować także firma Caterpillar. Jeśli chodzi o rządy, to Donald Trump wydał dyrektywę zezwalającą na użycie energii atomowej w pojazdach kosmicznych, nakazał też opracowanie sposobów współpracy w zakresie wykorzystania surowców kosmicznych ze sprzymierzonymi krajami. USA opracowała też nowe prawo kosmiczne. Specjalna komisja zaleciła w tym kraju m.in. stworzenie giełdy kosmicznych surowców i zintensyfikowanie działań, aby utrzymać wiodącą pozycję w obszarze górnictwa w przestrzeni.
PAP: Jaka może być rola Polski i co nasz kraj może zyskać?
AZ: To dla nas dziejowa, a przy tym niepowtarzalna szansa. Nie jesteśmy Francją czy Niemcami, które mogą przyłączyć się do wyścigu 15 lat później i nadrobić zaległości inwestując setki mld euro. Musimy przyłączyć się do kosmicznego górnictwa teraz, jeśli chcemy dostać kawałek tego tortu. Uważam, że jeśli tego nie zrobimy, to jako kraj zostaniemy w przyszłości zmarginalizowani.
PAP: Czy to nie dotyczy też innych technologii? Dlaczego górnictwo kosmiczne ma być tak wyjątkowe?
AZ: Cieszyłbym się, gdyby poważnie inwestowano nawet w inną technologię. Jednak po pierwsze, nie zarobimy tyle np. na sztucznej inteligencji, komputerach kwantowych czy innych dziedzinach. W górnictwie kosmicznym czekają naprawdę gigantyczne pieniądze. Po drugie przy jego rozwoju wiele technologii może także odczuć szybki postęp, ponieważ również będą potrzebne, aby realizować górnicze przedsięwzięcia. Dzięki kosmicznemu górnictwu nasz kraj może się bardzo wzbogacić.
Czytaj też:
Dr Janusz Pętkowski: Albo nie rozumiemy chemii, albo na Wenus istnieje życie
