Ustawa lustracyjna - poprawiona

Ustawa lustracyjna - poprawiona

Dodano:   /  Zmieniono: 
O przyznanie się do współpracy ze służbami specjalnymi wynikającej z obowiązku ustawowego lub służbowego, jeśli naruszała ona wolności i prawa człowieka, będzie uzupełnione nowe oświadczenie lustracyjne.
Sejm rozpatrzył poprawki Senatu do noweli ustawy lustracyjnej, kończąc tym samym prace legislacyjne nad nowelą. Teraz trafi ona do podpisu przez prezydenta. Zmienił m.in. wzór oświadczenia lustracyjnego.

Posłowie przyjęli m.in. poprawkę Senatu, zgodnie z którą oświadczenia będą zwracane tylko tym grupom, które zostały wyłączone przez Trybunał Konstytucyjny spod lustracji. Chodzi m.in. o dziennikarzy, rektorów i prorektorów niepublicznych szkół wyższych, pracowników naukowych i doradców podatkowych.

W maju tego roku TK uznał za niekonstytucyjne 39 zapisów nowego prawa lustracyjnego z października 2006 r. Zakwestionował m.in. wzór oświadczenia, gdyż przewidywano w nim jedynie przyznawanie się do tajnej współpracy ze służbami specjalnymi PRL. Brakowało przyznania się do takiej współpracy, która wynikała z ówczesnego obowiązku ustawowego lub służbowego - jeśli polegała na przekazywaniu informacji "w zamiarze naruszenia wolności i praw człowieka i obywatela". Teraz projektowany wzór oświadczenia odnosi się do obu rodzajów tej współpracy.

Brak wzoru oznaczał, że nowe oświadczenia nie mogą być składane - co mogłoby uniemożliwić lustrację kandydatów w ewentualnych przyspieszonych wyborach do parlamentu. Jak podkreślono w uzasadnieniu noweli, przywrócenie poprawionego wzoru wydaje się sprawą pilną i niezbędną dla prawidłowego przeprowadzania wyborów do konstytucyjnych organów państwa.

Ponadto nowelizacja zakłada, że oświadczenia według nowego wzoru składaliby wszyscy podlegający dziś lustracji - także ci, którzy złożyli je według poprzedniej ustawy lustracyjnej z 1997 r. Musieliby to zrobić w ciągu 3 miesięcy od powiadomienia o tym obowiązku przez podmiot powołujący na daną funkcję - ten z kolei miałby na to 3 miesiące od wejścia ustawy w życie. IPN miałby z kolei 6 miesięcy na zwrot autorom oświadczeń złożonych przez nich po 15 marca - kiedy weszła w życie obecna ustawa lustracyjna.

Nowelizacja wprowadza też - zgodnie z wyrokiem TK - zróżnicowanie sankcji za "kłamstwo lustracyjne". Dotychczas osoba taka traciła prawo do pełnienia funkcji publicznych na 10 lat - projekt zakłada, że sąd mógłby wymierzać taki zakaz na okres od 3 do 10 lat.

3 sierpnia weszła w życie inna tzw. mała nowelizacja ustawy o IPN. Przywróciła ona dziennikarzom i naukowcom dostęp do archiwów IPN - cofnięty im z powodów formalnych przez TK.

W lipcu PiS złożyło projekt jeszcze innej nowelizacji ustawy o IPN - dający każdemu dostęp do "interesujących go dokumentów" tajnych służb PRL z IPN, ale bez tzw. danych wrażliwych i objętych tajemnicą państwową. Aby ten projekt był zgodny z konstytucją, PiS dołączyło do niego projekt zmiany ustawy zasadniczej - chodzi o zapis poszerzający konstytucyjne prawo dostępu do informacji publicznej o dostęp do dokumentów IPN.

W maju TK określił m.in. warunki otwarcia archiwów IPN: można ujawniać tylko teczki osób pełniących najważniejsze funkcje w państwie (nie ma mowy o tym, by każdy mógł obejrzeć teczkę każdej innej osoby), nie ma też możliwości ujawniania bez zgody zainteresowanych danych wrażliwych, opisanych w ustawie o ochronie danych osobowych. Po wyroku prezydent Lech Kaczyński zapowiedział zmiany w konstytucji, by umożliwić pełne otwarcie archiwów.

pap, em