Tyle kosztują pączki i faworki w lokalu Magdy Gessler. Można się zdziwić

Tyle kosztują pączki i faworki w lokalu Magdy Gessler. Można się zdziwić

Magda Gessler
Magda Gessler Źródło: Newspix.pl / TEDI
Wielkimi krokami zbliża się tłusty czwartek. Wiemy, ile trzeba zapłacić za pączka i opakowanie faworków w lokalu Magdy Gessler.

Tłusty czwartek to dzień, w którym królują pączki, a w internecie pojawia się mnóstwo przepisów na te słodkie przysmaki z różnymi dodatkami. W tym czasie ogromną popularnością cieszą się w Polsce również faworki.

Kiedy tłusty czwartek? Tyle kosztują pączki w lokalu Magdy Gessler

W 2026 r. tłusty czwartek przypada znacznie wcześniej niż w poprzednich latach – już 12 lutego. Niektórzy próbują własnych sił i przygotowują pączki własnoręcznie, co stanowi okazję do eksperymentowania. Są osoby, które dzielą się swoimi doświadczeniami i podpowiadają, co zrobić, aby ciasto nie było ciężkie, tylko puszyste. Jak się okazuje, taki efekt gwarantuje dodanie jednego, nietypowego składnika.

Są też osoby, które idą na skróty, czyli decydują się na zakup łakoci. Redakcja Plejady postanowiła sprawdzić, jakie ceny obowiązują w warszawskiej cukierni „Słodki Słony”, którą prowadzi Magda Gessler z córką, Larą.

Jak ustalono, w ofercie dostępne są pączki z różą i maliną w cenie 25 zł, a także z czekoladą, śliwką i adwokatem, za które trzeba zapłacić 26 zł. Oprócz tego sprzedawane w opakowaniach są mini pączki bez nadzienia, tylko w cukrze, a także faworki. Za opakowanie pączków trzeba zapłacić 80 zł, a opakowanie faworków to koszt 130 zł.

Ceny w lokalu od czasu do czasu są żywiołowo komentowane, a do sprawy już w przeszłości odnosiła się Lara Gessler. Córka słynnej restauratorki ma prosty przekaz: cena idzie za jakością i dbałością o produkty.

– Ludzie głosują portfelem. Jeśli nadal jesteśmy na rynku, to znaczy, że nasze jagodzianki są tego warte. Używamy prawdziwego masła, prawdziwych jajek, dużo jagód. Cena wynika też z robocizny — wszystko jest robione ręcznie. Nie ma tam żadnych uproszczeń – podkreśliła Lara Gessler w rozmowie z Pomponikiem.

Czytaj też:
MEN bierze się za kontrowersyjną kwestię. „Takie zasady są bardzo uznaniowe”
Czytaj też:
Nawet 144 minuty. Potężne opóźnienia pociągów w Polsce. Tu jest najgorzej

Źródło: WPROST.pl / Plejada