Tegoroczna zima mocno daje nam się we znaki. W ostatnich dniach termometry pokazały nawet -25 stopni Celsjusza. Ujemna temperatura utrzymuje się jednak od wielu dni, co sprawiło, że Motławę skuła gruba warstwa lodu. Na efekty nie trzeba było długo czekać.
Mróz skusił gdańszczan. Zamarznięta Motława pełna ludzi
W miniony weekend na zamarzniętej rzece pojawiły się tłumy spacerowiczów oraz amatorów jazdy na łyżwach. Media społecznościowe zalała fala zdjęć od zachwyconych mieszkańców Gdańska i okolic, którzy fotografowali się m.in. na tle Żurawia.
Na uwagi, że tego typu spacery mogą się skończyć tragedią, odpowiedź była jedna: lód ma co najmniej 10 cm grubości a przy tak niskich temperaturach jest jak beton. W sieci doszło do ostrej dyskusji między zwolennikami i przeciwnikami spacerów po Motławie.
„Lód jak beton” na Motławie? Policja nie ma złudzeń
Służby nie mają jednak wątpliwości, że chodzenie po zamarzniętej Motławie, nawet jeśli lód wydaje się gruby, jest skrajnie niebezpieczne. – W trosce o bezpieczeństwo funkcjonariusze kontrolują zamarznięte zbiorniki. Byli obecni w rejonie zamarzniętej rzeki Motława. Za pomocą megafonów apelowali o rozsądne zachowanie i niewchodzenie na lód. Dzisiaj apele będą ponawiane – podkreśliła Magdalena Ciska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
– Dzisiaj apele będą ponawiane. Grubość lodu bywa zmienna i zdradliwa, i przebywanie na zamarzniętym zbiorniku wiąże się z ryzykiem. Bezpiecznie jest tylko na brzegu i na lodowiskach zamkniętych – dodała.
Komunikat wystosował także Gdański Ośrodek Sportu. „Zamarzła Motława. Zamarzł zbiornik retencyjny. Stawek. Jeziorko. Nawet ta zamarznięta linia brzegowa Bałtyku wygląda stabilnie i kusząco. Przeszło ci przez myśl, żeby wejść? Jeśli pytasz, jaki lód jest najlepszy, żeby na niego wejść – odpowiedź jest jedna i niezmienna od lat, bez względu na zimę w Polsce. Żaden” – napisano.
Przy drabinkach, którymi można zejść na Motławę, pojawiły się kartki z ostrzeżeniami, jednak w żaden sposób nie zniechęciły spacerowiczów. Podobnie jak policyjne patrole, które wielokrotnie bezskutecznie upominały miłośników zimowych spacerów po Motławie.
Spacerowe szaleństwo zakończy się zapewne dopiero w połowie tygodnia, wraz z nadejściem odwilży.
Czytaj też:
Tutaj można zacząć luty w słońcu. Last minute za mniej niż 2 tys. złCzytaj też:
Dodatkowe loty na gorącą wyspę. Ruszą jeszcze przed wakacjami
