Komisarz UE bije na alarm. „Rosja może zaatakować w przyszłym roku”

Komisarz UE bije na alarm. „Rosja może zaatakować w przyszłym roku”

Władimir Putin
Władimir Putin Źródło: kremlin.ru
Komisarz Unii Europejskiej ds. obrony ostrzega, że zagrożenie ze strony Rosji może nadejść szybciej, niż się spodziewamy. Proponuje stworzenie stałej Rady Bezpieczeństwa, w której kluczową rolę miałaby Polska.

W czasie trwania Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, Komisarz Unii Europejskiej do spraw obrony Andrius Kubilius wskazał na największe zagrożenie dla Europy – w tym dla Polski. W wywiadzie dla włoskiego dziennika „La Repubblica” ostrzegł, że Rosja „mogłaby być gotowa do zaatakowania Europy w najbliższych latach, a nawet już w przyszłym roku”.

„Potrzebna Europejska Rada Bezpieczeństwa”

Kubilius podkreślił, że niezwykle potrzebne jest powołanie stałej Europejskiej Rady Bezpieczeństwa z udziałem pięciu kluczowych państw, w tym Polski. – Zaproponowałbym instytucjonalizację formatu E5, który okazał się bardzo pomocny na przykład przy omawianiu gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy – powiedział, odnosząc się do nieformalnej współpracy Francji, Niemiec, Włoch, Polski i Wielkiej Brytanii.

Komisarz wyjaśnił, że Rada powinna być czymś więcej niż platformą konsultacyjną. – Uważam, że potrzebna jest europejska Rada Bezpieczeństwa, stara propozycja Merkel i Macrona. Moim zdaniem powinni w niej zasiadać stali członkowie, na przykład Niemcy, Francja, Włochy, Hiszpania i Polska; ewentualnie także Zjednoczone Królestwo i do tego szefowie instytucji UE – Komisji i Rady – stwierdził. Zgodnie z jego wizją, pozostałymi członkami miałyby być rotacyjnie inne państwa.

Europejska armia i przygotowanie do samodzielnej obrony

W obliczu możliwego ograniczenia obecności wojsk Stanów Zjednoczonych w Europie, komisarz podkreślił, że Unia musi być gotowa do samodzielnej obrony. – Nie oznacza to zastąpienia armii narodowych, ale uważam, że musimy być gotowi zastąpić zasoby i wojska, które Amerykanie przeniosą z Europy – wyjaśnił.

Jego zdaniem potrzebne są siły zbrojne liczące 80-100 tysięcy żołnierzy, które stanowiłyby „kręgosłup bezpieczeństwa w Europie” i były podstawą europejskiej szybkiej siły reagowania, gotowej odpowiedzieć na każde zagrożenie.

Rosja jako największe zagrożenie dla Europy

Komisarz nie pozostawił wątpliwości co do źródła największego zagrożenia dla naszego kontynentu. – Putin będzie kontynuował swoją gospodarkę wojenną – powiedział, zaznaczając, że nawet w przypadku osiągnięcia pokoju na Ukrainie Rosja nadal pozostaje zagrożeniem.

– Mogliby przetestować artykuł 5 NATO, a my wciąż nie jesteśmy gotowi, by obronić się przed murem dronów – stwierdził.

Komisarz podkreślił, że Rosja wydaje ogromne środki na wojsko, które w przeliczeniu na siłę nabywczą odpowiada aż 85 procent europejskich wydatków obronnych – i to mimo że nominalnie Europa wydaje 150 miliardów euro rocznie.

Czytaj też:
Ten kraj to wymarzony cel Rosji. „Ważniejszy niż Estonia czy przesmyk suwalski”
Czytaj też:
Scenariusze bezpieczeństwa dla Europy. Budzisz: Rosyjskie zagrożenie rośnie

Opracowała:
Źródło: PAP