Eksperci biją na alarm po wyjściu z Polski z ważnej umowy. AU MON reaguje

Eksperci biją na alarm po wyjściu z Polski z ważnej umowy. AU MON reaguje

Żołnierze przy granicy, zdjęcie ilustracyjne
Żołnierze przy granicy, zdjęcie ilustracyjne Źródło: wp.mil.pl
Polska chce zaminować granicą z Białorusią i Rosją po tym, jak przestała być stroną Konwencji Ottawskiej. Problemem mogą być jednak zdolności produkcyjne min, które ograniczają się do jednego zakładu.

Polska wraz z Estonią, Łotwą i Litwą w marcu 2025 r. poinformowała o wypowiedzeniu Konwencji Ottawskiej o zakazie użycia, składowania, produkcji i przekazywania min przeciwpiechotnych oraz ich zniszczeniu. Ustawę w lipcu ub. r. podpisał Andrzej Duda. Pod koniec lutego 2026 r. nasz kraj przestał być stroną konwencji po 29 latach od podpisania umowy i 14 od jej ratyfikowania. Jak obecnie wygląda sytuacja, jeśli chodzi o miny w Polsce?

„Rzeczpospolita” podaje, że jedynym producentem są Bydgoskie Zakłady Elektromechaniczne Belma. Firma otrzymała środki na zwiększenie zdolności produkcyjnych do 1,2 miliona sztuk rocznie. To może jednak nie sprostać zapotrzebowaniu. Wynosi ono bowiem od pięciu do sześciu mln sztuk. Według ekspertów z Instytutu Wschodniej Flanki „koszt wyprodukowania pojedynczej miny przeciwpiechotnej wynosi zaledwie kilkadziesiąt dolarów w masowej produkcji”, a jej rozbrojenie setki.

Polska chce zaminować granicę z Białorusią i Rosją. Eksperci mówią, jakie wnioski można wyciągnąć

Jest to znacząca przewaga strony broniącej się. Miny mają również wpływ na zaangażowanie żołnierzy niezbędnych do ewakuacji czy udzielenie pomocy poszkodowanemu. Jeśli chodzi o doświadczenia wojny w Ukrainie, to miny skutecznie powstrzymywały ukraińskie ofensywy. W przypadku wykorzystywania min niezbędne jest upowszechnienie minowania z wykorzystaniem bezzałogowców. Rzadko wykorzystywane jest minowanie zdalne z wykorzystaniem artylerii tradycyjnej i rakietowej.

Miny muszą posiadać także mechanizmy samolikwidacji w kontekście zagrożeń dla ludności cywilnej. Jeśli chodzi o produkcję min, to ważne jest posiadanie kilku fabryk średniej wielkości, aby w razie ich zniszczenia produkcja nie została wstrzymana. Agencja Uzbrojenia MON wszczęła wstępne konsultacje rynkowe w zakresie przyszłego pozyskania min przeciwpiechotnych odłamkowo-kierunkowych, odłamkowo-wyskakujących, odłamkowo-powierzchniowych i naciskowych.

Czytaj też:
Gen. Mieczysław Gocuł: Od globalnego konfliktu do III wojny światowej jest jeden krok
Czytaj też:
Burza wokół działań SG przy granicy polsko-białoruskiej. Nowe fakty

Źródło: rp.pl / wp.mil.pl