Czterech astronautów misji Artemis II pobiło 56-letni rekord, ustanowiony wcześniej podczas misji Apollo 13 w 1970 r. Załoga oddaliła się od Ziemi na przewidywaną odległość 406 778 km, szacunkowo bijąc poprzedni najlepszy wynik o 6 606 km. Kanadyjski astronauta Jeremy Hansen po pobiciu rekordu wyraził nadzieję, że „nie będzie on długotrwały”. Załoga kapsuły Orion podąża w dużej mierze tą samą trasą, co Apollo 13 po słynnym „Houston, mamy problem”, który uniemożliwił lądowanie na Księżycu.
Artemis II podąża śladami Apollo 13
Trajektoria tzw. swobodnego powrotu w kształcie ósemki wykorzystuje grawitację Ziemi i Srebrnego Globu, zmniejszając zapotrzebowanie na paliwo. Astronauci NASA po ustanowieniu rekordu poprosili o zgodę na nazwanie dwóch świeżo odkrytych kraterów księżycowych. Pierwszy nazwano „Integrity” na cześć ich statku kosmicznego, a kolejny Carroll – jako hołd dla żony dowódcy Reida Wisemana, która zmarła na raka w 2020 r.
Amerykanin od tego czasu samotnie wychowuje ich dwie córki. Wiseman po tej prośbie się rozpłakał, a pozostali członkowie załogi Artemis II również mieli łzy w oczach. Prośby ekipy „Oriona” zostaną przekazane Międzynarodowej Unii Astronomicznej, odpowiedzialnej za nadawanie nazw ciałom niebieskim i formacjom na nich występującym. Będąc po drugiej stronie Srebrnego Globu, załoga Artemis II miała przerwę w łączności trwającą około 40 minut.
Wiadomość od członka pierwszej misji człowieka na Księżyc
Ekipa „Oriona” wysłuchała również wiadomość od Jima Lovella, dowódcy misji Apollo 13, który nagrał ją dwa miesiące przed swoją śmiercią w sierpniu 2025 r. – Witajcie w mojej starej okolicy. To historyczny dzień i wiem, jak bardzo będziecie zajęci, ale nie zapomnijcie cieszyć się widokiem – powiedział jednocześnie członek Apollo 8, która była pierwszą misją człowieka na Księżyc.
Astronauci mieli na pokładzie naszywkę z tej misji, która towarzyszyła Lovellowi na Srebrnym Globie. Szóstego dnia misji załoga Artemis II miała ponad sześć godzin na obserwację i dokumentowanie powierzchni Srebrnego Globu. Wiseman ocenił, że był to „majestatyczny widok”. Wydarzenie rozbudziło globalne zainteresowanie eksploracją kosmosu i ożywiło plany NASA dotyczące powrotu na Księżyc.
Czytaj też:
Rewolucja w kosmosie. NASA przedstawiła plan budowy bazy na KsiężycuCzytaj też:
Podróż dalej niż na Księżyc. Najlepsze filmy o kosmosie, które wciągają bez reszty
