Sikorski zareagował na nagranie z Nawrockim. Wystarczyło kilka słów

Sikorski zareagował na nagranie z Nawrockim. Wystarczyło kilka słów

Karol Nawrocki i Mariusz Pudzianowski na wspólnym treningu
Karol Nawrocki i Mariusz Pudzianowski na wspólnym treningu Źródło: Instagram / Mariusz Pudzianowski
Radosław Sikorski zareagował na nagranie, na którym uwieczniono trening Karola Nawrockiego z Mariuszem Pudzianowskim. Szef MSZ napisał zaledwie kilka słów.

W Wielkanocny Poniedziałek Mariusz Pudzianowski poinformował, że kilka dni wcześniej miał okazję trenować z Karolem Nawrockim. „I muszę przyznać – ma charakter chłop! Mimo że umowa była taka, żeby »nie cisnąć« na maksa, to nie odpuścił i 150 kg na ławce pękło! Jak na kogoś, czyim konikiem jest boks, to naprawdę zacny wynik. Szacun!” – napisał sportowiec na Facebooku.

Nawrocki trenował z Pudzianowskim. Tak na nagranie zareagował Sikorski

„Miło było zamienić kilka zdań, nie tylko o sporcie. Mamy podobne spojrzenie na wiele spraw. Z takim przywódcą, który ma swoje zdanie i przed nikim się nie płaszczy, można stać w jednej linii. Właśnie kogoś tak zdecydowanego Polska potrzebowała. Brawo! Fajnie było spędzić wspólnie czas i zrobić porządny trening. Pozdrawiam serdecznie Pana Prezydenta i wszystkim życzę udanego, mokrego poniedziałku!” – kontynuował Mariusz Pudzianowski.

facebook

Zdjęciem ze sportowcem podzielił się też Karol Nawrocki. „Trening z najsilniejszym człowiekiem na świecie” – napisał prezydent na portalu X (dawnym Twitterze – red.). Portal Goniec.pl dotarł do nagrania z treningu głowy państwa i Mariusza Pudzianowskiego, do czego w krótki sposób, korzystając z łacińskiej sentencji, odniósł się Radosław Sikorski.

„De gustibus non est disputandum. Gust nie podlega ocenie” – napisał minister spraw zagranicznych.

twitter

Karol Nawrocki nie ukrywa tego, że sport odgrywa ważną rolę w jego życiu. Już w trakcie kampanii prezydenckiej pokazywał się z aktywnej strony, publikując zdjęcia czy nagrania np. z treningów na siłowni. Wiadomo także, że pasją głowy państwa jest boks. Karol Nawrocki jest również zaangażowanym kibicem piłki nożnej, a w szczególności Lechii Gdańsk, czyli klubu z jego rodzinnego miasta.

Czytaj też:
Współpracownik Orbána dla „Wprost”: Sondaże to nie wszystko. „Lajki nie przekładają się na głosy”
Czytaj też:
Polacy wydali werdykt. Wyniki sondażu zabolą Donalda Tuska

Źródło: WPROST.pl / X