Poprawne odpowiedzi uznawane za błędne. Skandal na egzaminie na prawo jazdy

Poprawne odpowiedzi uznawane za błędne. Skandal na egzaminie na prawo jazdy

Nauka jazdy
Nauka jazdy Źródło: Shutterstock
Poprawne odpowiedzi system uznawał za błędne – i na odwrót. Tak wyglądał egzamin na prawo jazdy w Białej Podlaskiej (Lubelskie). Co gorsza, jak twierdzi dyrektor tamtejszego WORD-u, problem dotyczy całej Polski.

Jak wynika z informacji Wojciecha Babicza, dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Białej Podlaskiej, urzędnicy resortu infrastruktury w pytaniach egzaminacyjnych mieli nie uwzględnić nowelizacji przepisów. Te weszły w życie 3 marca.

„Sprawa dotyczy całego kraju”

Zgodnie z nowym prawem policja może zatrzymać prawo jazdy za przekroczenie prędkości o ponad 50 kilometrów na godzinę nie tylko w terenie zabudowanym, ale również poza nim. Tymczasem w testach nadal funkcjonowała stara wersja przepisów.

– Wyłapaliśmy kilkanaście tego typu błędów. Sprawa dotyczy całego kraju, a nie tylko naszego ośrodka, bo baza pytań, które losują zdający, jest wszędzie taka sama – mówił dziennikarzom tvn24.pl Babicz.

Sprawę nagłośnił portal brd24.pl.

Za sytuację ma odpowiadać komisja działająca przy Ministerstwie Infrastruktury zajmująca się weryfikacją pytań egzaminacyjnych.

Jak zaznacza dyrektor WORD-u z Białej Podlaskiej, urzędnicy mieli dużo czasu na uwzględnienie wspomnianych zmian. – Nowelizacja z 17 października została ogłoszona w grudniu, a weszła w życie 3 marca. Tymczasem jeszcze 17 marca zdający losowali u nas pytania, na które „prawidłowe” odpowiedzi odnosiły się do nieaktualnego stanu prawnego – podkreśla Wojciech Babicz.

Aplikacje wiedziały więcej niż państwowy system

Sytuacja staje się jeszcze bardziej kuriozalna, gdy porówna się ją z dostępnymi na rynku materiałami edukacyjnymi. Prywatne aplikacje egzaminacyjne zdążyły już uwzględnić nowe przepisy.

– Kursanci są więc nieświadomi, że mogli nie zdać egzaminu pomimo tego, że zaznaczyli prawidłowe odpowiedzi. Albo w drugą stronę: zaznaczyli nieprawidłowe i zdali – mówi dyrektor WORD-u.

Egzaminy do poprawki? Niewykluczone

Problem niesie ze sobą realne konsekwencje. W Białej Podlaskiej odnotowano już przypadki osób, które zdały egzamin mimo błędnych odpowiedzi. Ośrodek planuje złożyć wniosek o unieważnienie takich egzaminów.

Wojciech Babicz podkreśla, że mimo że „sprawa jest poważna”, ministerstwo wciąż nie wydało żadnego oficjalnego komunikatu, który wskazałby, które pytania były błędne. – Ministerstwo udaje, że nic się nie stało, ale jednak się stało – mówi.

Dziennikarze tvn24.pl wysłali w tej sprawie pytania do resortu infrastruktury, jednakże do momentu publikacji tekstu nie otrzymali na nie odpowiedzi.

Czytaj też:
Koszmar kursantów. Tak oblewają „rzeźnicy” z WORD
Czytaj też:
MSWiA ostrzegło kierowców. Za to wykroczenie „automatycznie stracą prawo jazdy”

Opracowała:
Źródło: tvn24.pl, brd24.pl