W Kościele katolickim w Wielką Sobotę nie odprawia się tradycyjnej mszy. Tego dnia przewidziano specjalną Wigilię paschalną, którą celebruje się już po zmroku. Metropolita białostocki abp Józef Guzdek przychylił się jednak do prośby kibiców Jagiellonii i zrobił dla nich wyjątek.
Wielka Sobota. Kibice Jagiellonii przesunęli mszę świętą
W kościele św. Karola Boromeusza w Białymstoku Wielka Sobota podzielona zostanie na dwie msze święte. Jedna o zwykłej godzinie, a druga wcześniejsza, dla kibiców zainteresowanych wieczornym meczem. Do świątyni położonej w pobliżu stadionu miejskiego będą mogli przyjść już o 17, by o 20:15 zdążyć na starcie z liderem Ekstraklasy Lechem Poznań. Jagiellonia zajmuje trzecie miejsce, ze stratą zaledwie 3 punktów. Nie trzeba więc tłumaczyć, że dla obu drużyn jest to być może najważniejszy mecz w sezonie.
W komunikacie kurii podkreślano, że „korzystając z przysługującej mu władzy udzielania dyspensy dla dobra duchowego wiernych”, arcybiskup wyjątkowo zgodził się na mszę o godzinie 17. Tłumaczono to świadomością, że „duża liczba wiernych zostałaby pozbawiona możliwości uczestnictwa w tej celebracji”.
Do hierarchy miała zgłosić się w tej sprawie grupa kibiców. Jak mówił rzecznik Archidiecezji Białostockiej, w ubiegłym roku było podobnie i na wcześniejszą godzinę przesunięto Mszę Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek. – Wtedy również chodziło o wydarzenie sportowe – podkreślał ksiądz Jarosław Błoński, wspominając mecz z realem Betis.
Białystok. Decyzja arcybiskupa ws. Wielkiej Soboty krytykowana
W rozmowie z portalem tvn24.pl jeden z podlaskich księży anonimowo skrytykował decyzję arcybiskupa. – Nie zgadzam się na taką praktykę. To nie liturgia Wielkiej Soboty powinna być przeniesiona, ale mecz. Absurdem jest też to, że liturgia tego dnia będzie odprawiana dwa razy. W Wielką Sobotę jest jedno nabożeństwo o godzinie 19. Nie należy robić duplikatów. Mecz powinien odbyć się albo w innych godzinach, albo innego dnia – grzmiał.
W komentarzu dla tego samego portalu krytyczny był też podlaski etyk Jerzy Kopania. – Mamy tu przykład coraz głębszej i coraz szerszej laicyzacji. To bardzo przykre. To, co kiedyś organizowało nasze życie społeczne, czyli roczny cykl świąt i przeżywanie pewnych dni w sposób szczególny, obecnie zanika – mówił.
Czytaj też:
Ostra kłótnia po mszy. Politycy nie przebierali w słowachCzytaj też:
Czy w Wielki Piątek trzeba iść do kościoła? Co z postem w ten dzień?
