Babcia zabójcy Henry’ego Nowaka przerwała milczenie. „Ta tragedia zniszczyła dwie rodziny”

Babcia zabójcy Henry’ego Nowaka przerwała milczenie. „Ta tragedia zniszczyła dwie rodziny”

Henry Nowak został dźgnięty przez Vickruma Digwę
Henry Nowak został dźgnięty przez Vickruma Digwę Źródło: Newspix.pl
Brytyjski premier odpowiedział Elonowi Muskowi ws. śmierci Henry’ego Nowaka. Głos zabrała również babcia zabójcy Vickruma Digwy, która podkreśliła, że jest jej bardzo przykro.

23-letni Vickrum Digwa w grudniu 2025 r. w Southampton dźgnął nożem o ostrzu długości 21 cm 18-letniego Henry’ego Nowaka. Sikh powiedział policji, która przybyła na miejsce zdarzenia, że padł ofiara ataku na tle rasowym. Brytyjczyk polskiego pochodzenia został w związku z tym skuty przez funkcjonariuszy kajdankami, mimo że zgłosił im problemy z oddychaniem oraz to, że został dźgnięty. Nagranie z umierającym studentem odbiło się szerokim echem w Wielkiej Brytanii.

Elon Musk we wtorek 2 czerwca zaapelował do ludzi w mediach społecznościowych, aby „przesłać ten film wszystkim, których znają”. Miliarder zarzucił policji, że okrucieństwo wobec Nowaka w ostatnich chwilach jego życia oraz „tchórzliwe kłanianie się w pas przed jego mordercą”. „Tradycyjne media głównego nurtu, te same, które miliony razy pisały o George’u Floydzie, milczą jak grób na temat Nowaka” – przekonywał Musk.

Elon Musk o różnicy pomiędzy Henrym Nowakiem i Georgem Flyodem. Brytyjski premier zareagował

Podczas czwartkowej wizyty w Yorku Keir Starmer zarzucił najbogatszemu człowiekowi świata ingerowanie w brytyjską politykę. Premier Wielkiej Brytanii cytowany przez BBC przypomniał, że pogrążona w żałobie rodzina apelowała o spokój. – Musimy również jasno pokazać, kim jesteśmy jako kraj, ponieważ Musk już po raz kolejny ingerował w naszą politykę w ciągu ostatnich kilku dni, próbując podsycać podziały – to nie jest to, kim jesteśmy w Wielkiej Brytanii – mówił Starmer.

– W Wielkiej Brytanii jesteśmy rozsądnymi, tolerancyjnymi ludźmi – przekonywał szef brytyjskiego rządu. Starmer mówił, że podczas tak „strasznej sprawy, jak ta Nowaka, trzeba reagować spokojnie, tak jak zrobiła to jego rodzina”. Babcia Digwy w rozmowie z Daily Mail powiedziała, że tragedia „zniszczyła dwie rodziny”, a bliscy 23-latka „znajdują się w trudnej sytuacji, bo nadal muszą go wspierać”.

Babcia Vickruma Digwy zabrała głos. „Bardzo mi przykro z powodu tego, co się stało”

– Jednocześnie nasze serca są złamane i bardzo mi przykro z powodu tego, co się stało – mówiła Bimla Kaur. 52-letni ojciec Digwy i jego brat Gurpreet nie czują się już bezpiecznie i nie przebywają w swoim domu od czasu, gdy we wtorek stał się on celem ataku podczas zamieszek. – To tylko kwestia czasu, zanim zostanie ponownie zaatakowany – przekonywała babcia 23-latka. Kaur wyjaśniła, bliscy Digwy „przebywają u krewnych w bezpiecznym miejscu i raczej nie wrócą do tego domu”.

– Wszyscy żyjemy w strachu, ponieważ również otrzymaliśmy groźby i obawiamy się, że również możemy paść ofiarą ataku, ale mieszkamy w tym mieście od dawna, cała nasza dalsza rodzina jest tutaj i nie mamy gdzie się podziać – mówiła babcia mordercy Nowaka. Kaur odniosła się także do kirpana, czyli tradycyjnego noża noszonego przez niektórych praktykujących sikhów w celach religijnych.

Nowak dźgnięty nożem. „Ta broń nie jest przeznaczona do użycia przeciwko niewinnym ludziom”

– Ta broń nie jest przeznaczona do użycia przeciwko niewinnym ludziom, więc coś poszło nie tak. Zrobił coś bardzo złego – co do tego nie ma żadnych wątpliwości – przekonywała babcia Digwy. Kaur ubolewała, że „cała jej społeczność stała się teraz celem ataków w związku z dyskusjami na temat zakazu noszenia kirpanów”. – Vickrum był również trudnym chłopcem, ale nie jest to niczym niezwykłym w przypadku dzieci urodzonych w Wielkiej Brytanii – podsumowała babcia 23-latka.

Czytaj też:
Znana dziennikarka żąda deportacji Ukraińca. Wyłowił wielkiego suma
Czytaj też:
Wrze po decyzji Zełenskiego. Szef MSZ Ukrainy zwrócił się do Polski: Wzywam do dialogu

Źródło: BBC / Daily Mail