Polacy "wrócili do gry" za sprawą świetnych bloków Daniela Plińskiego. Po atakach Wlazłego mieli piłkę setową, lecz w trudnej sytuacji rezerwowy Marcin Wika uderzył w blok Brazylijczyków. Chwilę później to Polacy musieli bronić setbole. Po 33 minutach gry decydującą piłkę zaatakował Dante.
Porażka poniesiona w dość dramatycznych okolicznościach zdeprymowała polskich siatkarzy, którzy w kolejnych partiach wyraźnie już ustępowali reprezentacji "canarinhos". Polacy nie mieli pomysłu na powstrzymanie mocnych ataków Giby, Gustavo czy Dante. Dopiero przy stanie 17:14 dla Brazylii, Giba zaatakował w blok.
Bez historii był trzeci set, w którym Brazylijczycy prowadzili niemal od początku - 8:5, 14:9 i 20:14.
To pierwsza porażka polskiego zespołu w turnieju.
W ostatnim spotkaniu w grupie, w poniedziałek Polacy zagrają z Rosją, która na igrzyskach nie przegrała jeszcze spotkania.
Polska: Paweł Zagumny, Daniel Pliński (11 pkt), Łukasz Kadziewicz (5), Sebastian Świderski (11), Michał Winiarski (11), Mariusz Wlazły (9), Krzysztof Ignaczak (libero) oraz Paweł Woicki, Marcin Wika, Marcin Możdżonek, Piotr Gruszka (2).
Brazylia: Marcelo (1), Gustavo (11), Andre Heller (8), Giba (16), Andre Nascimento (8), Dante (6), Sergio (libero) oraz Samuel, Anderson, Bruno, Murilo.
ND, PAP