Spowolnienie gospodarki naprawdę widać, twierdzi "Gazeta Wyborcza" w oparciu o informację, że po raz pierwszy od kilku lat spadło w Polsce zużycie prądu.
Całe zapotrzebowanie na moc, szacowane na podstawie rzeczywistego zużycia prądu w naszym kraju, to ok. 23 tys. MW. W zeszłym tygodniu spadło o ok. 500 megawatów.
Mniej prądu zużywają przede wszystkim duże firmy. Znaczna część z nich ogranicza produkcję, bo nie ma zamówień. Dotyczy to zwłaszcza hut czy fabryk samochodów. Firmy szukają oszczędności, a prąd kosztuje coraz więcej. W ciągu ostatniego roku energia dla firm zdrożała o prawie 30 proc.
Ale jest też dobra strona spowolnienia gospodarki. Spadek zużycia prądu oznacza, że firmy energetyczne będą miały więcej czasu, żeby zbudować nowe elektrownie. Gdybyśmy nadal pożerali prąd w takim tempie jak dotychczas, to zdaniem większości fachowców ok. 2016 r. naszym przestarzałym elektrowniom zabrakłoby mocy.