Koniec afery kont lewicy

Koniec afery kont lewicy

Najprawdopodobniej wczesną jesienią zostanie zamknięte śledztwo w sprawie Petera V. Tym samym dobiegnie końca polityczno-medialna afera tzw. tajnych kont lewicy, twierdzi "Rzeczpospolita".
Prokuraturze nie udało się zebrać dowodów na to, że znani politycy ukrywali pieniądze w Szwajcarii.

Nielegalne rachunki na które miały wpływać łapówki - według zeznań lobbysty Marka Dochnala - mieli posiadać m.in. byli ministrowie Jacek Piechota i Wiesław Kaczmarek oraz Marek Ungier, były szef gabinetu prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. Spekulowano, że kont może być kilkadziesiąt.

Prokuratorzy liczyli na to, że zeznania zatrzymanego w ub. roku Petera V. będą dla śledztwa przełomem. Pomylili się w tych rachubach. Wiosną podejrzany wyszedł na wolność po wpłaceniu kaucji. Stanie przed sądem, ale w sprawach innych niż konta lewicy. Sprawa kont będzie więc najprawdopodobniej umorzona.

Czytaj także

 2
  • inteligient z PO IP
    Nareszcie koniec tej pisowskiej maskarady ! Teraz już będzie się żyło lepiej. Wszystkim.
    • Dziadek Franek - marimar@pai.net.pl IP
      Sprawiedliwość musi być PO naszej stronie. Tak jak w przypadku \"aferzystki kioskary\", chciała ukraść ze skarbu państwa 5 gr. słownie (PIĘĆ GROSZY), ale WYMIAR SPRAWIEDLIWOŚCI ją dopadł, niezwykle sprawnie udowodnił winę i ukarał.
      A tu afery nie było, bo Szwajcarzy kont nie udostępniają i nie mówią, kto co ma na koncie. Podobnie jak NASI nie mówią, jakim sposobem - z dnia na dzień - stali się milionerami. Bo kto udowodni, że w PRL wszyscy mieli równą biedę.

      Czytaj także