Republika Południowej Afryki nie taka straszna jak ją malują

Republika Południowej Afryki nie taka straszna jak ją malują

Dodano:   /  Zmieniono: 
Doniesienia o niebezpieczeństwach czyhających na kibiców i turystów, którzy wybierają się na Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej do RPA są mocno przesadzone, twierdzi dr Johan Burger, kryminolog z Instytutu Badań nad Bezpieczeństwem w Pretorii.
W przededniu Mundialu wiele się mówi o narastającym problemie przemocy w Afryce Południowej. Przestępczość to rzeczywiście stanowi poważny problem w tym kraju, jednak należy na to zagadnienie spojrzeć z szerszej perspektywy. Liczba zabójstw w RPA spadła z 67,9 na 100 tys. w 1995 roku do 37,3 w 2009, co daje spadek o około 44 procent. To nadal dużo w porównaniu do średniej światowej, która wynosi 7,6. Należy jednak zaznaczyć, że w 80 proc. przypadków zabójca i ofiara się znają, tak więc w tym kontekście turyści mogą się czuć relatywnie bezpiecznie.

Największe zagrożenie dla turystów stanowią kradzieże rabunkowe i rozboje. Policja podaje, że w latach 2008-2009, broni palnej użyto w 57 proc. przypadków, a noża w 38 proc., jednak najczęściej służyły one tylko do zastraszenia ofiary i nie wyrządzono nimi żadnej fizycznej krzywdy.

Turyści i kibice mogą czuć się bezpiecznie jeśli będą trzymać się kilku prostych zasad. Po pierwsze nie można się „obnosić" z drogimi przedmiotami. Po drugie dobrze jest udawać, że nie jest się turystą. Poza tym koniecznie trzeba zapytać obsługi hotelowej, których części miasta należy unikać.

Daily Telegraph, im