Brazylia i Hiszpania to zdaniem legendy światowej piłki Pelego faworyci mistrzostw i kandydaci to walki w finale turnieju, który rozpoczyna się w RPA. Brazylijczyk marzy jednak także, by sukces odniosła jedna z drużyn afrykańskich.
Pele jest jedynym piłkarzem na świecie, który czterokrotnie walczył w finale i trzykrotnie zdobywał Puchar Świata (1958, 1962, 1970). Legenda światowej piłki ceni sobie nie tylko skuteczność, ale finezję gry.
- Hiszpania i Brazylia to obecnie dwa najlepsze zespoły na świecie, nie mam co do tego wątpliwości. Z drugiej strony byłoby czymś fantastycznym zobaczyć w finale Brazylię i któryś z zespołów afrykańskich. Jestem dumny, że mistrzostwa po raz pierwszy w historii goszczą w Afryce - powiedział Pele.
Jego zdaniem wiele drużyn europejskich gra skutecznie, ale brakuje im polotu. - Włochy, Niemcy, Anglia - to bardzo dobre, mocne drużyny. Prezentują futbol defensywny, skuteczny, ale trudno powiedzieć, że grają pięknie - wyjaśnił, zaliczając do zespołów, które grają z finezją Brazylię, Hiszpanię, Portugalię i Holandię.
PAP, arb
