Donald Tusk chce, żeby wicemarszałkiem Senatu została kobieta. Największe szanse na objęcie stanowiska po Krystynie Bochenek, która zginęła katastrofie smoleńskiej, ma senator Platformy Grażyna Anna Sztark – wynika z informacji „Wprost”.
Decyzja Tuska o tym, że wicemarszałkiem ma zostać kobieta, wprawiła senatorów w kłopot, bo w klubie PO zasiada tylko pięć kobiet: Małgorzata Adamczak, Barbara Borys-Damięcka, Maria Pańczyk-Pozdziej (jako jedyna zasiada w Senacie więcej niż jedną kadencję), Jadwiga Rotnicka i Grażyna Anna Sztark. Kilka tygodni temu podczas dyskusji na posiedzeniu klubu senatorskiego PO najbliższa rekomendacji była ta ostatnia. – Kandydatką poczuję się dopiero, jak dostanę propozycję. W naszym klubie przecież jeszcze inne kobiety – mówi dyplomatycznie Sztark. – Nie podjęliśmy jeszcze decyzji. Dyskusje na ten temat cały czas trwają – dodaje w rozmowie z „Wprost" szef klubu senatorów PO Marek Rocki.
Sztark jest senatorem z okręgu koszalińskiego, w przeszłości pełniła m.in. funkcję wojewody. Z wykształcenia jest administratywistą. W latach 80. działała w „Solidarności". Przed wstąpieniem do Platformy była związana z AWS.
Sztark jest senatorem z okręgu koszalińskiego, w przeszłości pełniła m.in. funkcję wojewody. Z wykształcenia jest administratywistą. W latach 80. działała w „Solidarności". Przed wstąpieniem do Platformy była związana z AWS.