Opozycja popiera w II turze kandydata PO na prezydenta Radomia

Opozycja popiera w II turze kandydata PO na prezydenta Radomia

Dodano:   /  Zmieniono: 
Piotr Szprendałowicz dostał ponad 2,5 raza mniej głosów od kandydata PiS (fot. mat. prasowe) 
Opozycyjni kandydaci na prezydenta Radomia, którzy jeszcze przed pierwszą turą wyborów zjednoczyli siły przeciwko PiS, tak jak zapowiadali, poparli w drugiej turze Piotra Szprendałowicza, kandydata PO na prezydenta miasta.
Szprendałowicz uzyskał w pierwszej turze wyborów drugi wynik (18,12 proc.). W drugiej turze zmierzy się z urzędującym prezydentem Radomia Andrzejem Kosztowniakiem z PiS, na którego głosowało 47,14 proc. wyborców. Mariusz Fogiel (kandydat Stowarzyszenia "Radomianie Razem") zaapelował do swoich wyborców, by w II turze zagłosowali na kandydata PO.

Fogiel, który był radnym w minionej kadencji samorządu, podkreślał, że nie wierzy w zapewnienia o współpracy ze wszystkimi ugrupowaniami, składane przez ubiegającego się o reelekcję prezydenta Kosztowniaka. Według Fogla ekipa PiS, jeśli ma większość w radzie miejskiej w Radomiu, "staje się głucha" na argumenty opozycji.

Lider Stowarzyszenia "Kocham Radom" Jakub Kluziński ocenił, że 53 proc. radomian, którzy zagłosowali w wyborach na innych kandydatów niż urzędujący prezydent z PiS, "pokazało, że zmiany w Radomiu są konieczne". Kandydat SLD na prezydenta Radomia Marek Wikiński zapewnił, że w drugiej turze wyborów odda głos na Szprendałowicza. - Myślę, że w tej kadencji w Radomiu będzie rządziła szeroka koalicja - powiedział Wikiński. Jego zdaniem, "wszystkie znaki na ziemi wskazują, że po przyszłorocznych wyborach parlamentarnych PO będzie współrządziła albo z PSL, albo z SLD". - Tak przynajmniej wynik wyborów należy interpretować - mówił polityk SLD.

Według niego, 5 grudnia - w dniu II tury wyborów - radomianie podejmą "strategiczną" dla ich miasta decyzję. Jak podkreślał, jeśli miasto chce się rozwijać, konieczne są "dobre relacje partnerskie, interpersonalne" władz Radomia z ministrami polskiego rządu i władzami sejmiku wojewódzkiego, czego - jego zdaniem - zabrakło podczas czterech lat rządów PiS w Radomiu.

Pod koniec października czterech opozycyjnych kandydatów na prezydenta Radomia, aby zjednoczyć siły przeciwko PiS, podpisało porozumienie w sprawie poparcia w drugiej turze wyborów wspólnego kandydata. Do porozumienia nie przystąpiło PSL. Szef PSL w Radomiu Jerzy Grosicki powiedział we wtorek, że w środę odbędzie się zebranie zarządu PSL w tym mieście, podczas którego zapadnie decyzja, kogo PSL poprze w drugiej turze wyborów.

zew, PAP