Cezary Gmyz poinformował w mediach społecznościowych, że Prokuratura Okręgowa w Warszawie odmówiła wszczęcia postępowania z zawiadomienia Doroty Wysockiej-Schnepf. Reporter śledczy TV Republika podkreślił, że dziennikarce TVP Info przysługuje zażalenie na to postanowienie. Gmyz przy okazji swojego wpisu przypomniał, czego dotyczyła sprawa.
Wysocka-Schnepf w tweecie z 22 września 2025 r. informowała bowiem o skierowaniu do prokuratury zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa uporczywego nękania (stalkingu) i kradzieży tożsamości, narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz propagowania faszyzmu lub innego totalitarnego ustroju państwa. Dziennikarka wspomniała też o naruszeniu Konwencji o Prawach Dziecka i przepisów RODO.
Dorota Wysocka-Schnepf pozwała Cezarego Gmyza. Gwiazdor TV Republika przekazał nowe fakty
Komentator Telewizji Republika przypomniał, że chodzi o jego wpis z 8 września, który nawiązywał do tweeta Wysockiej-Schnepf z poprzedniego dnia. Dziennikarka poinformowała w nim, że pozwie Krzysztofa Stanowskiego i Roberta Mazurka. Wysocka-Schnepf zaznaczyła wtedy m.in., że jej syn „chce uciekać z Polski, bo boi się tu żyć”. Gmyz wówczas napisał, że dziecko dziennikarki przebywa we Włoszech z ojcem. Reporter śledczy TV Republika wskazał przy okazji, o jaką placówkę chodzi.
Gmyz podał również wysokość czesnego i zarzucił Wysocka-Schnepf, że za edukację syna dziennikarki płaci polski podanik. Komentator Telewizji Republika zamieścił także zdjęcie przedstawiające ambasadora Ryszarda Schnepfa (prywatnie męża dziennikarki) oraz grupę uczniów prywatnej szkoły w Rzymie, w tym najprawdopodobniej syna Wysockiej-Schnepf.
Czytaj też:
Kłopoty TV Republika w sprawie koncesji. „Brak wymaganej liczby głosów”Czytaj też:
Zaskakujące sceny w TV Republika. Widzowie zdumieni
