W piątek (3 kwietnia) Biuro Bezpieczeństwa Narodowego opublikowało komunikat prasowy. Urząd podległy Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej, którego szefem jest sekretarz stanu Sławomir Cenckiewicz, poinformował, że Karol Nawrocki postanowił o użyciu oddziałów i pododdziałów sił zbrojnych do pomocy Straży Granicznej.
Oto szczegóły. Polscy żołnierze pozostaną na granicy
BBN zaznaczyło, że w okresie od 5 kwietnia (od niedzieli) do 1 października 2026 roku członkowie armii trafią na granicę „w celu zapewnienia jej nienaruszalności” oraz „bezpieczeństwa i porządku publicznego”.
Chodzi o przejścia graniczne i strefę nadgraniczną w pobliżu terytorium Republiki Federalnej Niemiec, a także Republiki Litewskiej – jak dowiadujemy się z komunikatu biura podległego zwierzchnikowi sił zbrojnych, prezydentowi Karolowi Nawrockiemu.
Jak przypomniał portal Gazeta, identyczna decyzja zapadła w październiku 2025 r. Obowiązuje ona do 4 kwietnia (do najbliższej soboty), co oznacza, że pobyt wojskowych na granicy przedłuży się – do potwierdziło już także dowództwo.
DORSZ zabrało głos
Na decyzję głowy państwa zareagowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej. „Na mocy Postanowienia Prezydenta RP, w okresie od 5 kwietnia 2026 r. do 1 października 2026 r., wojsko będzie kontynuować wsparcie Straży Granicznej w ochronie granicy państwowej z Republiką Federalną Niemiec, w ramach operacji Bezpieczny Zachód oraz z Republiką Litewską – w ramach operacji Bezpieczne Podlasie” – czytamy.
Jak podkreśliło DORSZ, żołnierze wojska polskiego „codziennie wzmacniają bezpieczeństwo ojczyzny i zapewniają nienaruszalność granicy państwowej”, a także o „bezpieczeństwo i porządek publiczny w zasięgu terytorialnym przejść granicznych oraz w strefie nadgranicznej”.
Czytaj też:
Bojkot w BBN. Kulisy starcia rządu z Pałacem PrezydenckimCzytaj też:
Problem w otoczeniu Nawrockiego. Do akcji wkroczyła prokuratura
