Teraz Polka!

Teraz Polka!

Polski rynek porno jest wart ok. 8 mln dolarów rocznie. Sprzedaje się niemal wszystko, klienci nie są wybredni, branży nie grozi bessa.
Udowodnił to III Międzynarodowy Festiwal i Targi Erotyczne Tylko dla Dorosłych Eroticon 2002. - Amatorów znajdują niezbyt ładne dziewczyny i zmęczeni życiem mężczyźni. Obwisły brzuch i cellulitis to norma. Nie przeszkadza to jednak nabywcom magazynów i kaset, którzy być może wolą podglądać figlujących sąsiadów, niż śledzić życie erotyczne półbogów - domyśla mówi Sławomir Starosta, wiceprezes Pink Press, wydawca magazynów i producent filmów pornograficznych. Z tą opinią zgadzają się inni znawcy branży: sprawnie nakręcone, ale schematyczne hity z importu z seksbombami nafaszerowanymi silikonem wyraźnie się znudziły. Nowych podniet erotomani szukają w filmach z bohaterkami bardziej podobnymi do koleżanek z biura niż do Pameli Anderson.
Nakłady polskich magazynów pornograficznych zaczęły rosnąć w chwili, gdy większość wydawnictw przeżywa kłopoty. Z kiosków znika 80 proc. stutysięcznego nakładu "Nowego Wampa". Dwumiesięcznik "Eroticon", do którego dołączana jest kaseta wideo, ukazuje się w czterdziestotysięcznym nakładzie, a gejowski "Nowy Men" - w dwudziestotysięcznym. Zwroty wynoszą mniej niż 25 proc. Wzrosła sprzedaż periodyków "Ściśle Prywatne" i "Polski Wamp". Pisma wzbogacone o CD-ROM czy płytę DVD mimo wysokiej ceny bez trudu znajdują nabywców.
Rocznie w Polsce kręci się około 40 filmów pornograficznych (dwa razy więcej niż cztery lata temu). Na każdy casting zgłasza się 200-300 osób, wybiera się co dziesiątą. - Ponad 80 proc. chętnych to mężczyźni, traktujący udział w filmie jak przygodę. Wydaje im się, że rola jurnego samca nie przysporzy im kłopotów, co nie zawsze okazuje się prawdą - zauważa Krzysztof Garwatowski z Pink Press. Znalezienie dobrej aktorki jest jeszcze trudniejsze. To dlatego twórcy hitu "Big Sister" zwrócili się do Midori, gwiazdy porno ze Stanów Zjednoczonych. Produkcja filmu kosztowała ponad 100 tys. zł i - jak zapewniają autorzy - zwróciła się kilkakrotnie.
Podczas gdy na Zachodzie udział w filmach kategorii X traktuje się jako niezłe źródło dochodu, w Polsce aktorzy narzekają na głodowe stawki. - Zarabiałam mniej niż ekspedientka: 300 zł miesięcznie plus 600 zł premii za film. Dobrze powodzi mi się dopiero od chwili, gdy zdecydowałam się występować w filmach niemieckich - mówi Magda Polak (nazwisko zmienione, zastrzeżone w branży), uznana za najlepszą aktorkę porno roku 2000.
Polskie gwiazdki porno mają nie więcej niż 25 lat, pochodzą na ogół z tzw. normalnych domów. Nową gwiazdą na polskim różowym firmamencie jest Klaudia Figura, dwudziestolatka z Małopolski, która na targach Eroticon 2002 pobiła seksualny rekord świata, detronizując amerykańską gwiazdę Houston. W ciągu ośmiu godzin uprawiała seks z 646 mężczyznami. Na pytanie, jak się czuje, odpowiedziała: "Jak każda kobieta, która uprawiałaby seks z tyloma mężczyznami - zmęczona i dumna jednocześnie".
Marcin Klimkowski
Pełny tekst "Teraz Polka" w najnowszym, 1004 numerze tygodnika "Wprost", w sprzedaży od poniedziałku 18 lutego.

Czytaj także

 0