Prezes PiS: zatrzymamy likwidację demokracji

Prezes PiS: zatrzymamy likwidację demokracji

Dodano:   /  Zmieniono: 
Jarosław Kaczyński: mamy plan spokojnego marszu (fot. PiS) 
- Polska demokracja jest w likwidacji, mamy nadzieję, że tę likwidację zatrzymamy - powiedział lider PiS Jarosław Kaczyński, odnosząc się do słów premiera Tuska, który na wieść o marszu zaplanowanym na 13 grudnia przez PiS mówił, że policja będzie działać zdecydowanie a "chuliganów będziemy tępić". Kaczyński zapowiedział, że niebawem zostanie powołany komitet organizacyjny warszawskiego marszu.
30 listopada prezes PiS zapowiedział, że jego ugrupowanie będzie protestowało przeciwko temu, co minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski powiedział podczas wystąpienia w Berlinie o przyszłości Unii Europejskiej. - 13 grudnia, w 30. rocznicę stanu wojennego będzie marsz niepodległości i solidarności, właśnie wielki sprzeciw przeciwko tego rodzaju polityce. Podjęcie, także i tą metodą, sprawy obrony polskiej suwerenności i obrony polskiego państwa. Nie chcę i sądzę, że bardzo wielu Polaków nie chce tego, żeby polska niepodległość była znów incydentem, dwudziestokilkuletnim incydentem - mówił szef PiS w TVP1.

Tusk: policja będzie zdecydowana

Szef Platformy pytany o marsz oświadczył, że "polityczna ocena tego jest jednoznaczna". Donald Tusk wyraził nadzieję, że "kiedyś w Polsce także pan prezes Kaczyński zrozumie, że szczególnie w takim momencie, w jakim znajduje się Polska i Europa, budowanie na tyle na ile to możliwe jedności narodowej wokół głównych celów sprzyja Polakom i Polsce". Tusk oświadczył, że policja będzie "jeszcze bardziej zdecydowana, gdyby miało dojść do zakłócenia porządku publicznego".

Kaczyński: Tusk reaguje jakbyśmy planowali przestępstwo

- Na korzystanie przez obywateli z ich praw premier reaguje jakby ktoś przygotowywał przestępstwo - skomentował deklarację Tuska Kaczyński. - Polska demokracja jest w likwidacji, ale mamy nadzieję, że tę likwidację zatrzymamy - powiedział prezes PiS. Dodał, że Prawo i Sprawiedliwość ma plan "spokojnego marszu".

Kto będzie maszerował?

Jak wynika z rozmów PAP z innymi politykami PiS, nie ma decyzji, czy formalnie o zgodę na manifestację wystąpi Prawo i Sprawiedliwość, czy też inna organizacja. Na razie nie jest też znana trasa przemarszu. W marszu prawdopodobnie wezmą udział m.in. kluby "Gazety Polskiej" i Ruch im. Lecha Kaczyńskiego. - Na pewno w marszu będzie uczestniczyć wiele organizacji. Z inicjatywą marszu wystąpiło PiS. Formalnie, kto wystąpi o zgodę na manifestację, jest do rozstrzygnięcia - powiedział członek Komitetu Politycznego PiS Jarosław Zieliński. - Jesteśmy przekonani o tym, że dołączą się jako uczestnicy i współorganizatorzy także inni. Marsz jest otwarty dla organizacji niepodległościowych, obywatelskich, wszystkich podmiotów, dla których suwerenność państwa jest sprawą nadrzędną - dodał.

Prezes Klubów "Gazety Polskiej" Ryszard Kapuściński podkreślił, że nie ma jeszcze oficjalnego stanowiska klubów w sprawie marszu. - Na pewno się przyłączymy i będziemy wspierali (marsz - red.), jeśli będzie taka propozycja prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego - powiedział. Organizatorzy Marszu Niepodległości z 11 listopada oświadczyli, że nie mają związku z organizacją marszu zapowiedzianego na 13 grudnia.

ZOMO stanie na placu Zamkowym

Fundacja Odpowiedzialność Obywatelska przesłała do partii posiadających reprezentację parlamentarną apel o niewykorzystywanie 30. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego do celów politycznych. W tym roku po raz siódmy Fundacja organizuje akcję „Młodzi Pamiętają", w ramach której odbywać się będą m.in. spotkania edukacyjne dla licealistów i studentów z historykami oraz dawnymi opozycjonistami. Na pl. Zamkowym w Warszawie odbędzie się inscenizacja starć opozycji solidarnościowej z ZOMO. Celem akcji jest upamiętnienie tragicznych skutków tamtych wydarzeń i popularyzowanie wiedzy na temat najnowszej historii Polski pośród młodzieży.

zew, PAP