ARC Rynek i Opinia wyliczyła, że w ostatnich dziewięciu miesiącach liczba internautów wzrosła o 40 proc. Do wszystkich badań tego typu należy podchodzić z dużą rezerwą. Nie dlatego, że firmy je prowadzące używają niedoskonałych instrumentów i nie dlatego, że ankietowani często naginają rzeczywistość. A dlatego, że trudno zdefiniować pojęcie internauta. Czy jest to ktoś kto korzysta z sieci na co dzień, czy ktoś kto tylko "ma do niej dostęp", i korzysta bardzo sporadycznie?
Czy internautą można nazwać rodzica, który raz na tydzień z ciekawości kliknie w baner, gdy dziecko zostawi włączony komputer? "Prawdziwy" internauta odpowiedziałby "nie!", ARC Rynek i Opinia -- tak. Trudno odmówić racji w tej sprawie i zagorzałym internautom, i firmie. Sieć "wciąga", trzeba nauczyć się nim posługiwać, odkryć nowe możliwości. W końcu każdy "zagorzały" internauta też kiedyś zaczynał od sporadycznego kontaktu. Ci, którzy dziś korzystają z sieci tylko po to, by raz na jakiś czas wysłać list elektroniczny -- w przyszłości najprawdopodobniej sięgać będą po internet coraz częściej.
Mniejsza zatem o definicje, bo nie one są tu najważniejsze, ważne jest to, że powoli, ale systematycznie rośnie liczba internautów. Pomimo trudności, zamieszania z VAT-em i gigantycznego zapóźnienia technologicznego TP SA, liczba użytkowników rośnie, a tempo przyrostu jest coraz większe. I nie da się już tego zatrzymać.
Michał Karpiński
Czy internautą można nazwać rodzica, który raz na tydzień z ciekawości kliknie w baner, gdy dziecko zostawi włączony komputer? "Prawdziwy" internauta odpowiedziałby "nie!", ARC Rynek i Opinia -- tak. Trudno odmówić racji w tej sprawie i zagorzałym internautom, i firmie. Sieć "wciąga", trzeba nauczyć się nim posługiwać, odkryć nowe możliwości. W końcu każdy "zagorzały" internauta też kiedyś zaczynał od sporadycznego kontaktu. Ci, którzy dziś korzystają z sieci tylko po to, by raz na jakiś czas wysłać list elektroniczny -- w przyszłości najprawdopodobniej sięgać będą po internet coraz częściej.
Mniejsza zatem o definicje, bo nie one są tu najważniejsze, ważne jest to, że powoli, ale systematycznie rośnie liczba internautów. Pomimo trudności, zamieszania z VAT-em i gigantycznego zapóźnienia technologicznego TP SA, liczba użytkowników rośnie, a tempo przyrostu jest coraz większe. I nie da się już tego zatrzymać.
Michał Karpiński