Krwawe bajki z czasów powstania

Krwawe bajki z czasów powstania

Dodano:   /  Zmieniono: 
Bajki Zofii Lorentz i wspomnienia osób, które podczas Powstania Warszawskiego były dziećmi, złożą się na spektakl "Opowiem wam bajkę" w reżyserii Pawła Łysaka. Premiera spektaklu odbędzie się 1 sierpnia o północy w Muzeum Powstania Warszawskiego. Bajki nie są jednak przeznaczone dla dzieci.

Impreza jest częścią obchodów 66. rocznicy wybuchu powstania warszawskiego.

"Spektakle wystawiane w Muzeum Powstania Warszawskiego to już tradycja. Od pięciu lat, w każdą rocznicę powstania, zapraszamy na sztukę teatralną lub widowisko multimedialne, które poświęcone jest jakiemuś aspektowi powstania. (...) Język sztuki jest najlepszym językiem, aby zadać lub odpowiedzieć na trudne pytania o sens Powstania, by odczytać ten sensu po kilkudziesięciu latach" - powiedział na  czwartkowej konferencji prasowej dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego Jan Ołdakowski.

Reżyser Paweł Łysak podkreślił, że jego spektakl ma być próbą zobaczenia walki powstańczej oczyma dziecka. Tekst przedstawienia, napisany przez Pawła Sztarbowskiego, jest adaptacją bajek Zofii Lorentz i wspomnień dziecięcych świadków Powstania, które zgromadzone zostały w muzealnym Archiwum Historii Mówionej.

"Pracując nad spektaklem dużo rozmawiałem z moją żoną - w jej rodzinie wszyscy walczyli w Powstaniu, łącznie z czterema siostrami. (...) Opowiedziała mi o swoich ulubionych bajkach, które Zofia Lorentz napisała w 1947 roku - są wśród nich bajki o straszliwym smoku, o brzydkiej królewnie, o żółtym psie. (...) Te bajki są jednak niezwykle krwawe i przejmujące" - zwrócił uwagę Łysak. Dlatego - jak zastrzega Muzeum Powstania Warszawskiego - spektakl nie jest przeznaczony dla dzieci.

We wstępie do zbioru swoich bajek Zofia Lorentz opisała, dlaczego je napisała i dlaczego są one w niektórych momentach tak dramatyczne. "Lorentz i jej synek przenieśli się po Powstaniu do Łodzi. Kiedy on wracał ze szkoły - płakał i mówił, że dzieci nie wierzą mu w to, co się działo podczas powstania w Warszawie. (...) Lorentz, na jego prośbę, opisała niektóre okrutne wydarzenia, tak jak pisze się bajkę dla dziecka, któremu trzeba wytłumaczyć coś niewyobrażalnego" - opowiadał reżyser.

"Tak naprawdę bajki, na których oparte jest przedstawienie, są straszliwymi opowieściami, bardziej zbliżonymi do horroru niż do historii, które opowiada się dziecku na dobranoc" - mówiła aktorka Marta Ścisłowicz, która weźmie udział w spektaklu.

W przestawieniu występują także: Dominika Biernat, Anita Sokołowska, Michał Jarmicki i Mateusz Łasowski. Autorem muzyki jest Piotr Bukowski, w spektaklu udział weźmie też kilku muzyków z chóru Alla Polacca pod batutą Sabiny Włodarskiej. Scenografię i kostiumy zaprojektował Mirosław Kaczmarek.

Po premierze 1 sierpnia spektakl będzie można oglądać w Muzeum Powstania Warszawskiego codziennie do 5 sierpnia o godzinie 22 w Sali pod Liberatorem.

em
 0

Czytaj także