Dobry, bo zewnętrzny

Dobry, bo zewnętrzny

Dodano:   /  Zmieniono: 
Podczas próbnego egzaminu w październiku ubiegłego roku gimnazjaliści nie spisali się. Podobnie słabo wypadła przeprowadzona miesiąc wcześniej próbna matura. Ale ci pierwsi mieli szczęście. Nie wstrzymano reformy egzaminów końcowych dla gimnazjalistów i będą oni oceniani przez komisje zewnętrzne. Tak jak przed kilkoma tygodniami szóstoklasiści, uczniowie kończący gimnazjum będą ocenieni uczciwie, dowiemy się które szkoły dobrze uczą, a tam gdzie wyniki będą najgorsze będzie można wprowadzić korekty. W wypadku maturzystów postąpiono inaczej. Nowe kierownictwo Ministerstwa Edukacji Narodowej i Sportu skutecznie zniechęciło uczniów do zdawania matury według nowych zasad. W efekcie zdecydowało się na to mniej niż 1 proc. uczniów. I trudno się temu specjalnie dziwić, bo po co się wychylać, skoro można zdobyć świadectwo dojrzałości po staremu, bez niepotrzebnych stresów. Tylko, że jakości oceny dokonanej przez "swoich" nauczycieli nie sposób zweryfikować. Większość tegorocznych maturzystów nie ma pewności czy to, że dostali piątkę oznacza, że są tak dobrzy, czy tak lubiani. Gimnazjaliści wątpliwości mieć nie będą.

Rafał Pleśniak