Dymitrij Rogozin uchodził do niedawna za polityka młodego, zdolnego, ale nieco skrajnego w swoich poglądach i zachowaniach. Jako przewodniczący komisji spraw zagranicznych Dumy testował zwykle wytrzymałość nerwową zachodnich partnerów wysuwając propozycje modyfikowane następnie przez "umiarkowanych" dyplomatów kremlowskich.
Sytuacja zmieniła się gdy Rogozin wszedł w skład władzy wykonawczej jako "specjalny przedstawiciel prezydenta Putina d/s Kaliningradu". Ostatnio oznajmił Litwinom, że traktat graniczny pomiędzy Wilnem a Moskwą nie zostanie ratyfikowany póki nie zostanie rozwiązana sprawa Kaliningradu. A 13 sierpnia uspokoił oficerów Floty Bałtyckiej, iż dalszej demilitaryzacji okręgu nie będzie.
Zamiast wiz do rosyjskiego Hongkongu mamy mieć więc korytarze do pancernej pięści skierowanej przeciwko... Właśnie Bałtom, Polsce czy Zachodowi? Sam wybór Rogozina świadczył o tendencji do zaostrzania sporu o Królewiec. Jego wypowiedzi dowodzą, że zadanie potraktował serio.
Jerzy Marek Nowakowski
Sytuacja zmieniła się gdy Rogozin wszedł w skład władzy wykonawczej jako "specjalny przedstawiciel prezydenta Putina d/s Kaliningradu". Ostatnio oznajmił Litwinom, że traktat graniczny pomiędzy Wilnem a Moskwą nie zostanie ratyfikowany póki nie zostanie rozwiązana sprawa Kaliningradu. A 13 sierpnia uspokoił oficerów Floty Bałtyckiej, iż dalszej demilitaryzacji okręgu nie będzie.
Zamiast wiz do rosyjskiego Hongkongu mamy mieć więc korytarze do pancernej pięści skierowanej przeciwko... Właśnie Bałtom, Polsce czy Zachodowi? Sam wybór Rogozina świadczył o tendencji do zaostrzania sporu o Królewiec. Jego wypowiedzi dowodzą, że zadanie potraktował serio.
Jerzy Marek Nowakowski