Fighter (Christian Bale) boksuje się z chińskimi władzami

Fighter (Christian Bale) boksuje się z chińskimi władzami

Christian Bale, laureat wielu nagród, w tym Oscara za rolę w filmie "Fighter", zadarł z chińskimi władzami; próbował spotkać się z niewidomym dysydentem.

Aktor pracował ostatnio w Chinach na planie chińskiej wysokobudżetowej produkcji "The Flowers Of War" (oficjalny trailer na stronie www.youtube.com/watch?v=gac7-t7151M. Podczas kolejnej wizyty w kraju z okazji premiery próbował spotkać się z niewidomym aktywistą Chenem Ghuangchengiem, który przebywa w areszcie domowym w wiosce Dongshigu. Pilnujący Ghuangchenga strażnicy nie dopuścili do spotkania, ale . Bale zarejestrował zdarzenie kamerą i przekazał nagranie stacji CNN. Krótki reportaż można zobaczyć na stronie www.aceshowbiz.com/news/view/00046187.html.

Na pytanie, czy chiński rząd nie wstydzi się zajścia, rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych Chin, Liu Weimin, odparł, że to Bale powinien się wstydzić.

- Jeśli ktokolwiek powinien być zawstydzony całą tą sytuacją, to pan Bale, nie strona chińska - oznajmił Weimin. - Pan Bale został zaproszony do naszego kraju przez reżysera Zhang Yimou na premierę "The Flowers Of War", ale nikt nie prosił go o fabrykowanie wiadomości ani o nagrywanie filmów w wiosce. Jeśli ktoś zmyśla informacje na temat Chin, nie jest tu mile widziany.

Chińska premiera "The Flowers Of War" odbyła się 16 grudnia. Bale wciela się w filmie w amerykańskiego księdza Johna, który udziela schronienia prostytutkom i studentom w czasie masakry w Nankin w 1937 roku. Film, najdroższy w historii chińskiej kinematografii (kosztował około 90 mln dolarów), jest chińskim kandydatem do oscarowych nominacji w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny. Obraz jest dwujęzyczny: 40 procent dialogów przeprowadzonych jest w języku angielskim, 60 procent - po mandaryńsku.

Filmy Zhang Yimou'a dwukrotnie stawały do walki o Oscara - "Jo Dou" oraz "Zawieście czerwone latarnie".

em

Czytaj także

 0

Czytaj także